PODZIEL SIĘ

Mercedes w końcu ujawnił szczegóły dotyczące swojego nowego projektu B-Klasy. Zmiany widać już na pierwszy rzut oka, patrząc chociażby na rysy karoserii.

Bardziej ostry wygląd przypominający auta sportowe, to domena całej, nowej gamy aut od Mercedesa. Większość z nich wzorowana jest na czterodrzwiowym coupe, czyli CLS. Oprócz tego B-Klasa będzie się charakteryzować dużym grillem złożonym z trzech, grubych listew. Aby dodać nieco dynamizmu całej konstrukcji, linia dachu została poprowadzona dość stromo, a na jej końcu umiejscowiono mały spojler.

Z kolei w środku znajdą się duże wloty powietrza, drewno, czy metalowe wykończenia deski rozdzielczej. Pasażerowie będą też mieć do dyspozycji wysuwany ekran dotykowy z bardzo prostą obsługą i intuicyjnym menu na wzór produktów od Apple. Co ciekawe, po sparowaniu z telefonem komórkowym przejrzymy na nim także strony internetowe.

To, że mamy do czynienia z Mercedesem widać również po liście różnego rodzaju systemów bezpieczeństwa. Zaawansowany system hamowania pomagający uniknąć kolizji, czy tempomat obliczający odległość od auta znajdującego się naprzeciwko nas, to tylko kilka z nich.

Zmianie w porównaniu do poprzedniego modelu ulegnie także układ zawieszenia. Auto zostanie więc obniżone dodatkowo o 30 mm, co zapewni lepsze trzymanie w zakrętach. Pod maską będzie można wybrać na przykład diesla, który jak obiecuje Mercedes, spalać ma taką sama ilość ropy co Volkswagen Golf BlueMotion. Takie osiągi zapewni silnik o pojemności 1.8-litra i mocy od 108KM do 135KM. Dostępny będzie także motor znany z C i E-Klasy, czyli 2.1-litrowy diesel (od 170KM do 204KM). Dla fanów ?benzyniaków? Mercedes przygotowuje z kolei silnik 1.6 (124Km lub 156KM.

Nowość od Mercedesa zadebiutuje już podczas nadchodzących targów we Frankfurcie, jednak w sprzedaży dostępny ma być dopiero wiosną przyszłego roku. Będzie musiał wtedy konkurować z Fordem C-MAX, który z pewnością wypada bardziej korzystnie jeśli chodzi o cenę. Ta została ustalona na poziomie około 75 tys. złotych. Za bardziej luksusowego Mercedesa przyjdzie zapłacić o 25 tys. zł więcej.

Poniżej przedstawiamy pierwsze zdjęcia i film nowej B-Klasy Mercedesa.

[youtube]http://youtu.be/iSGoQLTPzaU[/youtube]

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTom Cruise to naprawdę dobry kierowca
Następny artykułHybrydowa Toyota niczym auto do jazdy w NASCAR?
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.