PODZIEL SIĘ

Produkcja polskiego auta sportowego o nazwie Arrinera będzie teraz wspierana przez Lee Noble?a. Brytyjczyka, który stworzył już niejedną taką maszynę.

Noble zrobił już między innymi takie samochody jak Noble M12, czy M400 ? oba doskonałe i wykonane w Anglii. Teraz jednak, ten popularny konstruktor, chce pomóc Polakom w stworzeniu naszego dzieła, czyli Arrinery. To z pewnością dobra wiadomość, bo tego typu wsparcie może okazać się nieocenione i oczywiście zaowocować autem, którym w końcu nasz naród będzie mógł się pochwalić na arenie międzynarodowej (Poloneza możemy tutaj przemilczeć).

Dla przypomnienia warto dodać, że Arrinera będzie miała potężny silnik, który rozpędzić ma ją od 0 do 100 km/h w ciągu 3.2 sekundy. Lamborghini i inne Ferrari mogą więc czuć się zagrożone.

Auto ma trafić do sprzedaży w 2013 roku. Oby wszystko poszło zgodnie z planem, a budowa tego supersamochodu nie przypominała budowy polskich autostrad.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMcLaren na zamówienie, to wszystko czego zapragniesz
Następny artykułAuto w salonie? Czemu nie!
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.