PODZIEL SIĘ

Zlot GTI Worthersee to impreza, której największą atrakcją jest prezentacja modelu Volkswagena, przygotowanego specjalnie na tę okazję.

W tym roku jest to wizjonerski Golf GTI przeznaczony do sportów motorowych ? Design Vision GTI, który dysponuje potężną mocą 503 KM. Model studyjny Design Vision GTI opiera się na wprowadzonej niedawno w Europie siódmej generacji GTI i przenosi stylistykę i możliwości tego kultowego auta do świata wyścigów samochodowych.

[frame src=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2013/01/db2013al00606_large.jpg” link=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2013/01/db2013al00606_large.jpg” target=”_self” width=”300″ height=”199″ alt=”Premium WordPress Themes” align=”left” prettyphoto=”true”]Zespół stylistów pod kierownictwem Klausa Bischoffa (szefa designu marki Volkswagen) wysunął na zewnątrz słupki C i progi jako samodzielne elementy karoserii, aby stworzyć miejsce na wyraźnie zwiększony rozstaw kół i zaprojektowane specjalnie dla tego modelu 20-calowe obręcze (z przodu opony 235, z tyłu 275).

Rozwijający prędkość 300 km/h Design Vision GTI, mimo ekstremalnych modyfikacji, dzięki precyzyjnemu projektowi w oparciu o DNA designu Volkswagena, wygląda tak, jakby już jutro miał wystartować w serii wyścigów samochodowych.

[title type=”h2″]Napęd ? technika i osiągi[/title]

W studyjnym Design Vision GTI Volkswagen zwiększył moc do 503 KM (przy 6500 obr./min), dlatego pod maską nie pracuje rzędowy silnik czterocylindrowy TSI, lecz 6-cylindrowy silnik w układzie V. Podobnie jak w przypadku 2-litrowego silnika seryjnego GTI, także 3-litrowa jednostka modelu studyjnego jest silnikiem z bezpośrednim wtryskiem i turbodoładowaniem. W tym przypadku za doładowanie odpowiedzialne są dwie turbosprężarki. Dwa trójdrożne katalizatory umieszczone w pobliżu silnika optymalizują emisję spalin. Silnik V6 TSI już przy niskich prędkościach obrotowych (od 2000 obr./min) rozwija moment obrotowy 500 Nm.

Maksymalny moment obrotowy to 560 Nm (od 4000 do 6000 obr./min), a siła przenoszona jest na przednią i tylną oś przez przekładnię dwusprzęgłową (DSG) i napęd na wszystkie koła. Studyjne auto przyspiesza do 100 km/h w zaledwie 3,9 sekundy.

Aby odpowiednio skutecznie hamować tego rozpędzającego się do 300 km/h GTI, Volkswagen zastosował na wszystkich kołach ceramiczne tarcze hamulcowe. Z przodu tarcze mają średnicę 380 mm, z tyłu 356 mm. Patrząc z boku, przez 5-ramienne, 20-calowe obręcze kół ze stopu metali lekkich wyraźnie widać ceramiczne tarcze i czerwone zaciski. Na przednich kołach (8,5J x 20, ET32) nałożone są opony w rozmiarze 235/35, na tylnych (9,5J x 20, ET25) ? opony 275/30.

[frame src=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2013/01/db2013al00614_large.jpg” link=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2013/01/db2013al00614_large.jpg” target=”_self” width=”300″ height=”199″ alt=”Premium WordPress Themes” align=”right” prettyphoto=”true”]Stylistyka nowych felg opiera się na koncepcji kół GTI Austin, które z kolei nawiązują do klasycznych dla GTI obręczy Denver. Ramiona obręczy Design Vision GTI mają kształt łopatek, optymalnie odprowadzających gorące powietrze z hamulców. Śruby kół zostały tak przykryte, że wyglądają jak jedna centralna śruba. Niski współczynnik odsadzenia felgi (ET) pozwolił na nadanie kołom lekko wklęsłego kształtu, dzięki czemu na polerowanych powierzchniach powstają interesujące odbicia.

[title type=”h2″]Wizjonerski wygląd zewnętrzny[/title]

Dwie rzeczy nie budzą wątpliwości, gdy po raz pierwszy spojrzy się na Design Vision GTI. Po pierwsze ? jest to Volkswagen; po drugie ? jest to Golf GTI. Jak wyjaśnił Klaus Bischoff ta wizualna jednoznaczność to tajemnica sukcesu Volkswagena: – Tworząc DNA naszego uniwersalnego języka designu stworzyliśmy dla siebie nową bazę. DNA jest wiążące dla wszystkich modeli noszących logo VW, to design, który nie pozostawia żadnych wątpliwości, co do tożsamości marki. Każdy model dzięki swojej niepowtarzalnej stylistyce zostanie, w każdym miejscu na świecie, rozpoznany jako prawdziwy Volkswagen.

Dotyczy to także tak typowo sportowego samochodu jak Design Vision GTI. W rezultacie model studyjny wygląda tak normalnie, jakby jutro miał wejść do produkcji seryjnej. – Chcieliśmy wypracować elementy stylistyczne GTI w sposób tak charakterystyczny, dynamiczny i emocjonalny, jak to tylko możliwe, aby podkreślić fascynację, która towarzyszy temu autu ? dodał Bischoff.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułChevrolet Camaro SS jako auto policji? To możliwe
Następny artykułNowy Peugeot 208 GTi już w Polsce
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.