PODZIEL SIĘ

Długo wyczekiwany model od francuskiego producenta w końcu na naszym rynku. Czym chce pokonać konkurencję?

Następca legendarnego Peugeot 205 GTi to samochód wyjątkowy w naszej gamie ? zachowując funkcjonalność cieszącego się niezwykłą popularnością wśród klientów ?standardowego? modelu 208, nawiązuje jednocześnie do bogatej tradycji marki w sportach motorowych, zapewniając niezwykłe wrażenia z jazdy między innymi dzięki znanemu z Peugeot RCZ o mocy 200 KM. Przy niewielkiej masie własnej zapewnia to niesamowite osiągi! Ale Peugeot 208 GTi to także auto stylowe ? oryginalne sportowe dodatki w kolorze czerwonym zarówno na zewnątrz, jak i w kabinie, podkreślają wyjątkowy charakter tego modelu – podkreśla Sophie Passard, dyrektor marki Peugeot w Polsce.

Turbodoładowany benzynowy silnik 1,6 THP o mocy 200 KM z maksymalnym momentem obrotowym 275 Nm, w połączeniu z manualną skrzynią biegów o 6 przełożeniach, zapewnia osiągi godne prawdziwego GTi: przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 6,8 s oraz prędkość maksymalną 230 km/h. Dynamicznie zestrojone zawieszenie, specjalnie skalibrowane amortyzatory, wzmocniona przednia i tylna belka, a dodatkowo zwrotność i zwinność 208 GTi pozwalają na bardzo precyzyjne pokonywanie zakrętów, nawet przy bardzo dynamicznej jeździe. Również i koła zostały dobrane specjalnie do tego modelu ? standardowo jest on oferowany na 17-calowych, szaro-srebrnych dwukolorowych aluminowych felgach Carbon Storm z oponami 205/45 R17.

Podstawowe wyposażenie 208 GTi na rynek polski, poza bogatym pakietem oryginalnych sportowych dodatków stylistycznych, obejmuje między innymi automatyczną, dwustrefową klimatyzację, 6 poduszek powietrznych, system ESP z możliwością pełnej dezaktywacji, regulator i ogranicznik prędkości oraz Multimedialny Ekran Dotykowy.

Cena modelu 208 GTi w Polsce to 82 800 zł.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułVolkswagen stworzył auto wyścigowe o mocy 503 KM
Następny artykułStraciłeś prawo jazdy? Możesz też pożegnać się z pracą
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.