PODZIEL SIĘ

Flagowa limuzyna Jaguara doczekała się pierwszego liftingu. Różnice pomiędzy poprzednią wersją dostrzegą tylko najbardziej dociekliwi.

Zmiany zewnętrzne ograniczają się wyłącznie do zastosowania nowych, 18-calowych obręczy aluminiowych o nazwie Manra. Samochód zyskał też system automatycznego domykania drzwi.

[frame src=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2013/08/jaguar-xj-środek.jpg” link=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2013/08/jaguar-xj-środek.jpg” target=”_self” width=”250″ height=”188″ alt=”Jaguar XJ – środek” align=”left” prettyphoto=”true”]Najwięcej nowości pojawiło się w kabinie pasażerskiej. Odmiana z przedłużonym rozstawem osi może teraz zostać wyposażona w rozkładane lotnicze fotele tylne, oferujące funkcję masażu i wszechstronną regulację. W tylnym przedziale znalazł się też nowy podłokietnik, a w oparciach przednich siedzeń umieszczono rozkładane stoliki. Klienci mogą dodatkowo zamówić pakiet Rear Seat Entertainment obejmujący dwa 10,2-calowe ekrany dotykowe przekazujące obraz z pokładowego odtwarzacza DVD, cyfrowego tunera telewizyjnego lub zewnętrznego odtwarzacza plików multimedialnych. Niepowtarzalne wrażenia akustyczne zapewni z kolei system audio Meridian Reference z zaawansowanymi technologicznie głośnikami, które generują dźwięk pozbawiony jakichkolwiek zniekształceń.

Gama jednostek napędowych pozostała bez zmian, przy czym 2-litrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy zyskał system start/stop. Ofertę uzupełnia odmiana XJR wyposażona w 5-litrowy doładowany motor V8 o mocy 550 KM i maksymalnym momencie obrotowym 680 Nm dostępnym w zakresie od 2500 do 5500 obr./min. Topowa limuzyna Jaguara zaopatrzona w ośmiobiegową skrzynię automatyczną przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,6 sekundy i rozpędza się maksymalnie do 280 km/h (prędkość ograniczona elektronicznie).

Źródło: Mototarget.pl, Jaguar

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułGolf R dołącza do oferty Volkswagena
Następny artykułTymczasem w Stanach…
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.