PODZIEL SIĘ

Do wygrania w naszej zabawie jest raport ufundowany przez MotoRaporter.com. Specjaliści z chęcią sprawdzą za Ciebie dowolny samochód na terenie całego kraju!

MotoRaporter.com to miejsce gdzie możesz zamówić inspekcje samochodu, który masz zamiar kupić. Nie musisz już jeździć na drugi koniec Polski, tracić pieniędzy na benzynę i cenny czas. Eksperci z MotoRaportera zrobią to za Ciebie, szybko, sprawnie i co najważniejsze rzetelnie!

Co zrobić, żeby wygrać szczegółowy raport techniczny samochodu o wartości prawie 250 złotych? To proste. Wystarczy, że odpowiesz na pytanie:

1. Czy w ramach Standardowego raportu Motoraportera sprawdzana jest grubość lakieru auta? (TAK lub NIE)

Zwycięzcą zostanie osoba, która prawidłowo odpowie na pytanie. Nagrodę w postaci raportu będzie można wykorzystać w dowolnym czasie, więc nawet jeśli teraz nie kupujecie auta, to i tak warto wziąć udział w konkursie. Z pewnością taka nagroda przyda się w niedługim czasie!

Na odpowiedzi czekamy do czwartku 17 października. Jest więc sporo czasu, żeby wziąć udział w zabawie. Rozwiązania przesyłajcie na adres:

kontakt@motoday.pl (w tytule maila wpisujcie KONKURS)

Ogłoszenie wyników niebawem po 17 października. Zwycięzcę poinformujemy mailem, nagrodę wyślemy pocztą, a także ogłosimy jego imię i nazwisko na naszej stronie.

Na koniec mała prywata. Otóż jako redakcja kibicujemy inicjatywie zwalczania nieuczciwych handlarzy, którą stara się szerzyć MotoRapoter. Frazy w ogłoszeniach sprzedaży typu stan igła, nic nie stuka, czy też jeździł stary Niemiec w weekendy do parafii, działają na nas jak płachta na byka. Postarajcie się więc przyłączyć i wziąć udział w konkursie. W końcu przy okazji możecie wygrać przydatny raport 🙂

motoraporter

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPorażka Astona Martina. Cygnet wylatuje z oferty
Następny artykułFerrari 250 GTO to prawdopodobnie najdroższe auto na świecie
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.