PODZIEL SIĘ

Zapowiada się bardzo ciekawa rywalizacja w klasie luksusowych kompaktów. Bawarski producent właśnie pokazał ostateczną wersję dwójki Active Tourer, czyli BMW z przednim napędem.

Autko już wcześniej było znane światu za sprawą konceptu. Teraz możemy zobaczyć, jak będzie wyglądać wersja, która trafi do salonów. BMW Serii 2 Active Tourer ma mierzyć 4342 mm długości, 1800 mm szerokości i 1555 mm wysokości, a jego rozstaw osi to 2670 mm. Dla porównania Mercedes Klasy B ma odpowiednio 4359 mm długości, 1786 mm szerokości, 1552 mm wysokości i nieco mniejszy od BMW rozstaw osi 2699 mm.

Co pod maską? BMW chwali się, że na początku seria 2 będzie dostępna w trzech wersjach. Najsłabszej 218i  z 1,5-litrowym, 3-cylindrowym silnikiem benzynowym generującym 136 KM i 220 Nm momentu obrotowego. Ma to być świetna wersja dla oszczędnych, bowiem będzie spalać około 4,9 litra na 100 km.

[frame src=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/02/bmw-2-series-active-tourer-047-1.jpg” link=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/02/bmw-2-series-active-tourer-047-1.jpg” target=”_self” width=”250″ height=”167″ alt=”BMW Serii 2 Active Tourer” align=”left” prettyphoto=”false”]Druga to 218d, czyli dwulitrowy diesel z 150 KM na pokładzie. Producent zapewnia, że tutaj spalanie ma wynieść około 4,1 litra na 100 km.

Trzecia, najmocniejsza to 225i z 2,0-litrowy, 4-cylindrowym silnikiem benzynowym o mocy 231 KM i 350 Nm. Tutaj spalanie ma wynieść około 6 litrów. Jak na dość spory silnik i naprawdę wysoką moc, trzeba przyznać, że to całkiem niezły wynik.

BMW podało również, że gama silników nieco się rozszerzy. Ponadto kompakta, będzie można wyposażyć w napęd xDrive. Auto ma się pojawić jeszcze w tym roku na rynku.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł8 Corvette zniszczonych w muzeum. Zawaliła się podłoga
Następny artykułRinspeed XchangE zmieni postrzeganie motoryzacji?
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.