PODZIEL SIĘ

Powstaną tylko trzy sztuki tego auta. Grand Sport Vites Black Bess wchodzi w skład limitowanej edycji Legends.

Veyrona Grand Sport Vites to model, który powstał w inspiracji dla klasycznego Type 18 Black Bess. Jak twierdzi Bugatti, Black Bess było jednym z pierwszych supersportowych aut przeznaczonych do ruchu ulicznego. Jakie osiągi miało auto wyprodukowane pod 100 lat temu? Pod maską pracował czterocylindrowy silnik o pojemności pięciu litrów. Ten generował oszałamiające jak na owe czasy 100 KM. Dzięki temu, auto udało się rozpędzić do 160 km/h. Nie ma się czemu dziwić, że Bugatti postanowiło przypomnieć miłośnikom marki o tym właśnie modelu, bowiem ścigał się z nim sam założyciel firmy, czyli Ettore Bugatti. Wygrał w nim nawet w 1912 roku górski wyścig Mont Ventoux.

Z kolei w najnowszym modelu, czyli Veyrona Grand Sport Vites Black Bess znajdzie się prawdopodobnie ośmiolitrowy silnik W16, który wygeneruje 1200 KM i 1500 Nm. Obłęd! Nowy Black Bess powstanie w zaledwie trzech egzemplarzach, z których każdy zostanie pokryty czarnym lakierem uzupełnionym złotymi akcentami dekoracyjnymi.

Wewnątrz pojawi się beżowa tapicerka siedzeń, z którą kontrastuje kierownica obszyta czerwoną skórą oraz deska rozdzielacza wykończona brązową skórą Havanna. Oprócz oznaczeń zarezerwowanych wyłącznie dla tego modelu, kabinę ozdabiają grafiki przedstawiające samolot Morane Saulnier Type H należący do Rolanda Garrosa, który był jedną z siedmiu osób, które kupiły oryginalne Bugatti Black Bess.

[minigallery photos ids=”4854″ prettyphoto=”true”]

Warto dodać, że Bugatti Veyron Grand Sport Vitesse Black Bess to część większego projektu włoskiego producenta, który nazwano Legends. Bugatti chce bowiem wyprodukować 6 specjalnych edycji modelu Veyron Grand Sport Vitesse, a Black Bess jest już piątą. Każda edycja specjalna ma być wyprodukowana właśnie w trzech egzemplarzach.

Projekt jest dedykowany takim osobom jak: Jean-Pierre Wimille, Jean Bugatti, Meo Costantini i Rembrandt Bugatti. Różnego rodzaju ozdoby umieszczone w serii Legends mają właśnie nawiązywać do tradycji marki. Każdy pojedynczy model został wyceniony na około 2,2 miliona euro. Większość z nich znalazło już jednak właścicieli, a najnowszy zostanie pokazany podczas zbliżających się targów motoryzacyjnych w Pekinie.

Źródło: Mototarget, Bugatti

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułLand Rover z przeźroczystą maską!
Następny artykułJedne z najgłupszych drogowych przepisów
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.