PODZIEL SIĘ

Niemiecki producent będzie mocno zaangażowany w projekt “Orszak”. Dzięki czemu wyprodukowane zostaną różnego rodzaju pojazdy dla najważniejszych osób w Rosji.

Tak wynika z wypowiedzi rosyjskiego ministra przemysłu i handlu Denisa Manturowa. Decyzja ta zapadła już w lutym. Jeszcze w tym roku rząd chce przeznaczyć na budowę nowych pojazdów dla VIP-ów 100 milionów dolarów. W skład Orszaku wejdą luksusowe limuzyny, auta terenowe i mikrobusy. Cały projekt ma jednak pochłonąć dużo więcej pieniędzy. Mówi się nawet o kwocie rzędu 600-700 milionów dolarów. Jest to rzecz jasna inwestycja długofalowa, ale pierwsze efekty współpracy Porsche z rosyjskim rządem, mamy zobaczyć już w 2017 roku. Wstępnie plan zakładał pojawienie się pierwszych aut w 2018 roku, ale projekt z niewiadomych przyczyn przyśpieszono. Rocznie ma powstać nawet 10 tysięcy aut.

[frame src=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/05/porsche-putin.jpg” link=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/05/porsche-putin.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Auto Putina” align=”center” prettyphoto=”true”]

Porsche Engineering zgodziło się zostać inżynierskim integratorem projektu – potwierdza rosyjski minister przemysłu i handlu Denis Manturow cytowany przez agencję Itar-TASS. Współpraca już się zaczęła, bowiem Porsche wcześniej zajęło się oceną aut dla rosyjskich VIP-ów. Teraz ma być w pełni zaangażowane w produkcję. Co interesujące, w projekt zaangażowany jest rosyjski UAZ – producent aut terenowych dla wojska. Obecnie należy on do rosyjskiego koncernu Sollers, a ten z kolei współpracuje z amerykańskim Fordem i koreańskim Ssangyongiem.

[frame src=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/05/porsche-rosja.jpg” link=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/05/porsche-rosja.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Auto dla Putina” align=”center” prettyphoto=”true”]

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułAudi Q8 za trzy lata w salonie
Następny artykułMercedes G od Brabusa? I to jeszcze w wersji cabrio
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.