PODZIEL SIĘ

Szef Fiata Sergio Marchionne przyznaje, że przez każdy sprzedany model 500e, traci aż 14 tysięcy dolarów. Nie zachęca do jego kupna.

Nie zdarza się, aby szef koncernu motoryzacyjnego namawiał do niekupowania auta swojej marki. Tak jednak stało się w przypadku Sergio Marchionne. CEO powiedział do przyszłych klientów, aby nie decydowali się na nowego Fiata 500e. – Jeśli rozważasz zakup 500e, mam nadzieję, że go nie kupisz. Za każdym razem, kiedy taki model zostanie sprzedany, tracę 14 tysięcy dolarów – przyznaje Marchionne cytowany przez serwis Jalopnik.

Oczywiście może się zdarzyć tak, że koncern nie zarabia na konkretnym modelu podczas sprzedaży. Zwłaszcza jeśli jest to auto zaawansowane technologicznie, a jego produkcja ma na celu zbadanie rynku. Zdaje się, że w przypadku modelu 500e właśnie taka strategia przyświecała Fiatowi. Już rok wcześniej Marchionne zaznaczył, że do każdego modelu 500e będzie musiał dorzucić około 10 tysięcy dolarów. Teraz okazuje się jednak, że nieco więcej.

Pocieszające jest natomiast to, że obecnie 500e można kupić jedynie w Kalifornii w USA. Strata Sergio Marchionne nie powinna być zatem zbyt duża.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNowy Mercedes Klasy C w wersji kombi – bardziej z charakterem
Następny artykułLamborghini 5-95 Zagato dla kolekcjonera
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.