PODZIEL SIĘ

Powstanie tylko jedna sztuka wyjątkowego Lamborghini.

Bez wątpienia wyjątkowym modelem, który został pokazany podczas imprezy Concorso d’Eleganza Villa d’Este był model 5-95 zbudowany w ramach współpracy firm Lamborghini i Zagato. Ta druga firma świętuje właśnie dziewięćdziesiątą piątą rocznicę, prezentując specjalny projekt, którego realizację zlecił kolekcjoner Albert Spiess. Auto stworzone na bazie Lamborghini Gallardo LP570-4 nawiązuje do wcześniejszych projektów narysowanych przez designerów firmy za sprawą charakterystycznego panelu dachowego oraz przedniej szyby zachodzącej na boki nadwozia. W oczy rzucają się też umieszczone po bokach wloty powietrza zapożyczone od koncepcyjnego Raptora z 1996 roku.

Lamborghini i Zagato po raz pierwszy połączyły siły w 1965 roku, tworząc model 3500 GTZ. Najnowsze dzieło obu firm powstało tylko w jednym egzemplarzu, który stanie w garażu wspomnianego kolekcjonera Alverta Spiessa.

[frame src=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/05/lamborghini-zagato-tył.jpg” link=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/05/lamborghini-zagato-tył.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Lamborghini Zagato” align=”center” prettyphoto=”true”]

[frame src=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/05/lamborghini-zagato-bok.jpg” link=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/05/lamborghini-zagato-bok.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Lamborghini Zagato” align=”center” prettyphoto=”true”]

[frame src=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/05/lamborghini-zagato-dach.jpg” link=”http://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/05/lamborghini-zagato-dach.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Lamborghini Zagato” align=”center” prettyphoto=”true”]

Źródło: Zagato, Mototarget

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł“Nie kupujcie Fiata 500e”
Następny artykułBędzie kolejne ograniczenie prędkości? Tym razem dla nocnych kierowców
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.