PODZIEL SIĘ

Tak wygląda najnowsze coupe niemieckiego producenta.

CLS w wersji coupe i Shooting Brake przeszedł drobne zmiany. Oba modele mają teraz wygładzony przedni pas oraz odświeżony kokpit. I bynajmniej nie chodzi tutaj o dodanie odświeżacza powietrza. Centralny panel obsługi ma teraz cztery zamiast dwóch przycisków, co w wielu przypadkach pozwala na szybszy dostęp do wybieranych funkcji. Pięć tonacji kolorystycznych, sześć wersji wykończenia oraz szeroka paleta tapicerek skórzanych, a także wyświetlacz o przekątnej 8 cali, to najważniejsze zmiany w środku.

Na zewnątrz z kolei mamy nowe lampy MULTIBEAM LED wykorzystują wielofunkcyjne włókna optyczne nie tylko jako światła do jazdy dziennej i kierunkowskazy, ale również do przywitania kierowcy łagodną, błękitną poświatą po otwarciu auta.

To nie wszystko. Nowością jest model CLS 220 BlueTEC z 4-cylindrowym silnikiem Diesla z bezpośrednim wtryskiem common rail czwartej generacji, dwustopniowym turbodoładowaniem i technologią BlueTEC. Generuje on moc 170 KM i 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Odmiana CLS 250 BlueTEC, również z 4-cylindrowym turbodieslem, oferuje 204 KM i 500 Nm, a napędzany wysokoprężną V-szóstką wariant CLS 350 BlueTEC – 258 KM oraz 620 Nm.

Galeria zdjęć Mercedes CLS po faceliftingu:

[minigallery ids=”6187″ prettyphoto=”true”]

Ponadto dostępny jest także turbodoładowany silnik benzynowy V6 w CLS 400. Ma 3,5 litra pojemności i podwójne turbodoładowanie. Dzięki wysokiej dawce momentu obrotowego dostępnej już od najniższych obrotów, w porównaniu do poprzednika generuje moc 333 KM, czyli o 27 KM więcej od wolnossącego poprzednika. Maksymalny moment obrotowy wzrósł aż o 110 Nm, do 480 Nm, i jest dostępny w szerokim zakresie obrotów (1200-4000 obr./min). W ofercie jest jeszcze mocniejszy benzynowy wariant CLS 500 z jednostką V8 o mocy 408 KM i 600 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Mercedes-Benz poszerza też liczbę wersji z napędem na obie osie 4MATIC – zamiast dwóch klienci będą mieli do wyboru aż cztery takie odmiany, w tym nowe modele CLS 250 BlueTEC 4MATIC oraz CLS 400 4MATIC.

Przy okazji faceliftingu warto też zwrócić uwagę na nową skrzynię biegów – automatyczną 9G-TRONIC, pierwszą na świecie 9-stopniową przekładnię automatyczną z konwerterem momentu obrotowego w segmencie premium. Będzie ona stosowana w modelach: CLS 220 BlueTEC, CLS 250 BlueTEC, CLS 350 BlueTEC oraz CLS 500. Zwiększenie liczby biegów do 9 pozwala w dalszym stopniu ograniczyć zużycie paliwa, a przy okazji zwiększyć komfort jazdy i sprawność zmiany przełożeń.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak nie dać się oszukać sprzedawcom aut? Poznaj 7 grzechów handlarzy
Następny artykułNowy Hyundai Genesis zaskakuje. Ceną
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.