PODZIEL SIĘ

Wyższy i z napędem na cztery koła. To wystarczy, żeby nowa wersja Leona podbiła górskie tereny?

Tego dowiemy się dopiero w okolicach października, kiedy podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu, Seat ma ujawnić więcej szczegółów dotyczących wymienionego modelu. To jednak nie zmienia faktu, że już dziś można się dowiedzieć interesujących rzeczy na temat Leaona ST X-Perience.

Najważniejsza zmiana w stosunku do zwykłego Leona, to podniesione nadwozie. Auto jest wyższe o 15 mm co pozwolić ma lepiej radzić sobie w terenie. O terenowych właściwościach tego modelu mają także świadczyć plastikowe listwy, które znajdują się po bokach i pod pojazdem. Ponadto istotne elementy podwozia chronione są przez aluminiowe płyty pod silnikiem i pod tylną częścią samochodu. Auto ma także w wyposażeniu standardowym czarne relingi dachowe.

W środku także znajduje się nieco zmian w porównaniu do Leona, który obecnie sprzedawany jest na rynku. Można na przykład zobaczyć ozdobne logotypy X-Perience na kierownicy oraz lewarku. To oczywiście detale, ale mają one od razu po wejściu do auta sugerować, z czym tak naprawdę kierowca ma do czynienia.

Galeria zdjęć Seata Leona ST X-Perience:

[minigallery ids=”6210″ prettyphoto=”true”]

Na koniec, nie mogło też zabraknąć napędu na cztery koła. W tym przypadku mowa o piątej generacji Haldexa (tył dołączany jest w razie potrzeby). Z kolei pod maską do wyboru będą trzy silniki. Benzynowa jednostka 1,8 TSI o mocy 180 KM i 280 Nm oraz dwa diesle. Pierwszy 1.6 TDI o mocy 110 KM, a drugi 2.0 TDI o mocy 150 lub 184 KM.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNowy Hyundai Genesis zaskakuje. Ceną
Następny artykułOpel Corsa w nowej wersji jeszcze w tym roku
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.