PODZIEL SIĘ

Sejm właśnie wprowadził nowelizację ustawy o recyklingu. Dla klientów indywidualnych oznacza to, że nie będą musieli płacić 500 złotych opłaty recyklingowej.

Na ostatnim posiedzeniu Sejmu, przyjęty został wniosek nowelizujący ustawę recyklingową. Wynika z niego, że klienci indywidualni, nie będą zmuszeni do płacenia 500 złotych opłaty recyklingowej. Oto co dokładnie stanowią zmiany:

Nowelizacja przewiduje, że właściciele komisów i osoby indywidualne zostaną zwolnieni z opłaty recyklingowej, w wysokości 500 zł, ponoszonej za każdy używany pojazd sprowadzony do Polski. Ustawa wprowadza także generalną zasadę, że prowadzący stacje demontażu – przy przyjmowaniu pojazdu wycofanego z eksploatacji zarejestrowanego w kraju Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego – nie będą pobierać opłaty od jego właściciela. Jednocześnie nowelizacja określa wyjątki od tej zasady.

Zmiany wdrażają do polskiego prawa dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/53/WE. Nowelizacja ma na celu likwidację tzw. szarej strefy demontażu pojazdów, a tym samym wsparcie legalnych stacji. Jak będzie w praktyce? Trudno powiedzieć w tej chwili. Opłata recyklingowa od początku była krytykowana przez zwykłych klientów. Teraz dodatkowe koszty zostały przerzucone z Kowalskiego na przedsiębiorców.

Opłata recyklingowa – branża nie jest zadowolona

Nowelizacja zakłada, że firmy wprowadzające na rynek więcej niż 1000 pojazdów rocznie, będą musiały utworzyć sieć składającej się z co najmniej 3 stacji demontażu lub punktów zbierania pojazdów w województwie, co w skali kraju oznacza konieczność stworzenia co najmniej 48 stacji. Firmy sprzedające mniej niż 1000 pojazdów rocznie będą musiały utworzyć sieć składającą się co najmniej z 3 stacji demontażu lub punktów zbierania pojazdów, położonych w różnych miejscowościach. To oczywiście rodzi dodatkowe koszy i sprzeciw branży.

Nowelizacja ustawy o recyklingu czeka teraz na opinię Senatu. Dopiero po jej rozpatrzeniu, będzie można drożyć w życie nowe przepisy.