PODZIEL SIĘ

Renault zaprezentowało krótką zapowiedź sportowego hatchbacka. Niestety nie spotkamy go na europejskim rynku. Jest czego żałować?

Renault przygotowuje właśnie specjalną wersję modelu Sandero, przygotowaną na takie rynki jak Ameryka Południowa, czy Rosja. Tam Dacia (należąca do koncernu Renault), jest nazywana po prostu Renault. Stąd nazwa Renault Sandero, a nie Dacia Sandero.

Z krótkiego filmiku możemy jedynie wywnioskować, że Renault Sandero RS będzie mieć odpowiedni pakiet stylistyczny, poszerzone zderzaki oraz światła LED. Pewne jest też, że całość będzie bazować na zwykłym Sandero, zatem Renault wykorzysta płytę podłogową typu Nissan B (używana jest w modelach Logan, Renault Modus i Nissan Micra).

Co pod maską? To akurat jest wielka niewiadoma. Z pewnością mieszkańcy Ameryki Południowej ucieszyliby się, gdyby w aucie zagościł silnik przynajmniej tak dobry jak w Renault Clio RS, czyli 1,6-litra o mocy ponad 200 KM. Czekamy na więcej wieści, a poniżej krótka zapowiedź.