PODZIEL SIĘ

Niemiecki koncern już od dłuższego czasu przestawia swoje linie produkcyjne na pojazdy elektryczne kosztem pozostałych modeli. Proceder nie ominął Audi TT, które nie doczeka się kolejnej generacji.

Audi TT, które przeżywało swój debiut w 1998 roku nie doczeka się swojego bezpośredniego następcy. Ostatnie sztuki tego modelu zjadą z linii produkcyjnych w 2022 roku. Bram Schot, dyrektor generalny Audi w niedawnym wywiadzie potwierdził tę informację. Według koncernu Audi TT w swojej obecnej formule jest mało praktyczne i dwudrzwiowy model nie doczeka się kolejnej generacji. Nie oznacza to, że bawarska marka nie będzie chciała zastąpić go innym modelem.

W Ingolstadt następuje stopniowy proces elektryfikacji modeli spod szyldu Audi. Niemiecki koncern planuje dalsze rozszerzanie swojej oferty samochodów zeroemisyjnych. Do 2020 roku firma planuje zaprezentować 5 nowych modeli wyposażonych w silniki elektryczne. Natomiast do 2025 roku liczba ta wzrośnie aż do 20. Oznacza to, że otrzymamy bardzo ciekawą ofertę e-pojazdów. Pojawia się natomiast pytanie co z pozostałymi projektami. Możemy się spodziewać, że wśród planowanych elektryków znajdziemy model, który będzie nawiązywał do odchodzącego TT. Istnieje też spora szansa, że znajdziemy wśród nich także kolejną generację limuzyn A8. Nie znany jest natomiast los supersamochodu Audi R8, choć osobiście uważam, że jego zeroemisyjna odsłona nie spotkałaby się z dużym zainteresowaniem.

Za rządów Brama Schota oferta modelowa Audi zmniejszyła się o 27%. Wszystkie zaoszczędzone w ten sposób środki zostały zainwestowane w rozwój nowoczesnych technologii. Audi TT nie należało do modeli cieszących się dużo popularnością, stąd też decyzja o niekontynuowaniu dalszej produkcji nie jest sporym zaskoczeniem.

fot. Audi