PODZIEL SIĘ
Maserati GranTurismo Zeda

Maserati GranTurismo odchodzi w zapomnienie. Marka przygotowała specjalną pożegnalną odsłonę modelu.

Maserati GranTurismo może pochwalić się ponad dziesięcioletnią obecnością na rynku. Model swoją światową premierę przeżywał w 2007 roku podczas Genewa Motor Show i od razu podbił serca fanów motoryzacji. Zaledwie dwa lata później marka wydała na świat jego wersję pozbawioną dachu, która zadebiutowała we Frankfurcie. Podczas swojej kilkunastoletniej bytności na rynku Maserati GranTurismo znalazło 28,805 nabywców, a GranCabro sprzedało się w nakładzie 11,715 egzemplarzy. Niestety wszystko ma swój koniec, a producenci samochodów wiedzą o tym najlepiej. Zakończenie produkcji tego modelu marka postanowiło uczcić wydaniem specjalnej odsłony.

Nowa odsłona modelu została ochrzczona przydomkiem “Zéda” oznaczającym literę Z w miejscowym dialekcie Modeny. Pojazd nie doczekał się żadnych mechanicznych, czy projektowych zmian. Jedyne, czym wyróżnia się ta wersja na tle innych jest dwutonowy lakier. Przód pojazdu przybrał granatową barwę, która na wysokości przedniej szyby przechodzi w ciemny srebrny, a następnie w połowie kokpitu w biały. Według marki, ma to symbolizować przemiany, jakie aktualnie zachodzą w koncernie.

Już pod koniec września Maserati opublikowało swoje plany, z których jasno wynikało, że model GranTurismo i GranCabrio nie doczekają się następnej generacji. Niedawno pojawiły się pewne pogłoski, że oba projekty mogą przetrwać, lecz przy istotnie dużych zmianach – zostaną pozbawione spalinowego napędu i wystąpią pod inną nazwą. Większość nowo powstałych pojazdów będzie napędzana układami hybrydowymi bądź silnikami elektrycznymi. Według założeń marki, aż połowa oferowanych przez nią modeli będzie zawierała wersję w pełni elektryczną. Dodatkowo do 2022 roku możemy spodziewać się trzech zupełnie nowych samochodów.

Maserati GranTurismo Zeda