PODZIEL SIĘ
Elektryczny protest

Chorwaccy właściciele samochodów elektrycznych postanowili urządzić protest przeciwko zastawianiu ładowarek. Ich łupem “padła” jedna ze stacji benzynowych.

Pojazdy elektryczne, w przeciwieństwie do swoich spalinowych odpowiedników mają ograniczone możliwości ładowania. W centrach miast często pojawia się problem, że jedyne dostępne miejsca do ładowania “elektryków” zostały zastawione przez pojazdy z tradycyjnym układem napędowym. Dotyczy to praktycznie każdego kraju oferującego ten rodzaj energii do zasilania samochodów. Chorwaccy kierowcy postanowili zaprotestować przeciw temu procederowi. Zrobili to blokując swoim oponentom źródło paliwa.

Chorwacki protest

Na nagraniu z protestu możemy zobaczyć kilkanaście pojazdów elektrycznych, które zostały zaparkowane tak, aby zablokować wszystkie dystrybutory z paliwem. Tym samym uniemożliwiły pozostałym kierowcom zatankowanie swoich spalinowych samochodów. Według protestujących było to jedyne sensowne posunięcie, które może wpłynąć na innych kierowców i pokazać im, z czym codziennie muszą borykać się właściciele samochodów elektrycznych. Dodali również, że ich działanie nie miało na celu nikogo nękać, lecz zwrócić uwagę na ten palący problem. Protest zakończył się po sześciu minutach, a kierowcy dobrowolnie odjechali, zwalniając dystrybutory z paliwem.

Revenge of the Electric Car! This is how it looks when you have no other solution to emphasize the problem of blocking charging stations for EVs than to block gas station with electric vehicles. The performance lasted 6 minutes and it was not our intention to harass anyone, but to point out the fact that electric vehicles are here, and their positive impact on society(For licensing or usage, contact licensing@viralhog.com)

Opublikowany przez Igora Kolovrata Poniedziałek, 9 grudnia 2019

Samochody elektryczne coraz częściej trafiają na rynek motoryzacyjny oraz publiczne drogi, a co za tym idzie z roku na rok wymagana do ładowania infrastruktura wciąż się rozbudowuje. Same pojazdy natomiast mogą poszczycić się coraz większym zasięgiem, co przekłada się na rzadsze odwiedzanie stacji ładowania. Niestety nadal brakuje części kierowcom zdrowego rozsądku. Niektóre organy administracyjne postanowiły walczyć z zastawianiem ładowarek. W Stanach Zjednoczonych aż 5 stanów postanowiło zakazać ich blokowania, co przekłada się na ułatwiony proces odholowania bezczelnego kierowcy.

Osobiście uważam, że chorwacki protest jest w pełni uzasadniony. Państwa nie bez powodu chcą jak największego udziału samochodów zeroemisyjnych w rynku motoryzacyjnym, a wszelkiego rodzaju ulgi i dopłaty dobitnie o tym świadczą. Brakuje im jeszcze podstaw prawnych, dzięki którym kierowcy, którzy zastawią ładowarkę elektryczną mogą słono za to zapłacić. Zapewne walka z takimi zachowaniami potrwa jeszcze sporo czasu, ale prędzej czy później elektryki będą mogły cieszyć się swobodą ładowania.