PODZIEL SIĘ

Prezydent Stanów Zjednoczonych zainwestował właśnie pieniądze podatników w nowy, lepszy, ładniejszy i podobno bezpieczniejszy autobus. Warta ponad milion dolarów maszyna może uchronić nawet przed atakiem chemicznym.

Dokładne dane techniczne pojazdu są oczywiście ściśle tajne, ale biorąc pod uwagę to co wiemy na temat zwykłej limuzyny prezydenta Obamy, możemy wysnuć następujące wnioski. Autobus przetrwa na przykład wybuch małej bomby, ataku chemicznego, czy ochroni pasażerów przed serią kul wystrzelonych z karabinu maszynowego. Dodatkowo na jego pokładzie znajduje się zapewne zapas krwi prezydenta na wypadek, gdyby został ranny.

Za produkcję prezydenckiego autobusu odpowiedzialna jest firma Prevost. Specjalizuje się właśnie w budowie tak nietypowych pojazdów. Poniżej przedstawiamy filmik z jednej z pierwszych podróży prezydenta Baracka Obamy swoim nowym busem. Szkoda, że polski PKS nie ma takich.

[youtube]http://youtu.be/8_1iI6mFHgE[/youtube]

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTym razem koncept Audi bez dachu
Następny artykułOglądanie Top Gear gorsze od palenia
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.
  • Adi

    A my za to mamy stare Tupolewy…

  • Gabryś

    Grunt to zadowolenie podatników. I wanna live in U.S.!