PODZIEL SIĘ

To najszybszy i najbardziej dynamiczny niewielki sportowy model Forda w historii firmy. Samochód wyróżnia się specjalnie zestrojonym układem napędowym, a także zmodernizowanym zawieszeniem.

Nowy Ford Fiesta ST, opracowany przez zespół Ford Team RS, czyli europejski oddział grupy Global Performance Vehicle wchodzącej w skład struktur Ford Motor Company, jest wyposażony w silnik benzynowy EcoBoost o pojemności 1,6 litra, który zapewnia autu przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 6,9 sekundy i pozwala na rozwinięcie maksymalnej prędkości 220 km/h. Jednostka produkuje 182 KM i 240 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Zespół Ford Team RS dostroił układ napędowy, zawieszenie oraz układy kierowniczy i hamulcowy pod kątem doskonałych osiągów dynamicznych, wprowadzając jednocześnie elementy dostępne do tej pory wyłącznie w większych samochodach sportowych, jak na przykład zmodyfikowany układ eTVC poprawiający stabilność jazdy na zakrętach, układ elektronicznej kontroli stabilności ESC z trzema trybami pracy, sześciobiegową przekładnię manualną oraz tylne hamulce tarczowe.

Nowy Ford Fiesta ST osiąga jednocześnie wysoką wydajność paliwowo-ekologiczną. Średnie zużycie paliwa wynosi 5,9 litra na 100 km, a emisja CO2* utrzymuje sie na poziomie 138 g/km – oznacza to 20-procentową redukcję emisji dwutlenku węgla w porównaniu z Fordem Fiesta ST poprzedniej generacji wyposażonym w jednostkę 2,0 l, mimo zwiększenia mocy silnika w nowym modelu o 20 procent.

Nowy Ford Fiesta ST odznacza się dużą, trapezoidalną osłoną chłodnicy o unikatowej konstrukcji w kształcie plastra miodu, a także dynamicznym tylnym dyfuzorem. W wyrafinowanym wnętrzu stworzonym w oparciu o wyraziste kontrasty znalazły się takie elementy, jak fotele Recaro oraz system Sound Symposer, który kieruje dźwięk silnika wprost do kabiny pasażerskiej, aby uczynić sportowe brzmienie jednostki napędowej integralną częścią wrażeń z jazdy. Ford wprowadził również systemy SYNC i MyKey.

– Nowy Ford Fiesta ST oferuje doskonałe osiągi, przyciągającą wzrok stylizację nadwozia oraz wysoką jakość, co potęguje radość z prowadzenia – twierdzi Juergen Gagstatter, główny inżynier programu Ford Fiesta ST. – Klienci Forda z Europy cenią hatchbacki o wysokich osiągach, a nowy Ford Fiesta ST zaoferuje im niezapomniane emocje, odwołując sie bezpośrednio do sportowych pasji – dodaje.

[title type=”h2″]Elektronicznie zoptymalizowane podwozie[/title]

Podczas pokonywania zakrętów układ eTVC przyhamowuje przednie wewnętrzne koło, aby poprawić przyczepność i zredukować podsterowność bez ograniczania prędkości jazdy. Nowe oprogramowanie zastosowane w Fordzie Fiesta ST odpowiednio steruje zachowaniem pojazdu w odpowiedzi na ruchy kierownicy podczas przyspieszania i hamowania. Z kolei układ ESC może pracować w trzech trybach: w pełni aktywnym, częściowo uśpionym i w pełni dezaktywowanym.

Producent zastosował również zmodyfikowaną zwrotnicę osi przedniej, tylną belkę skrętną o zwiększonej sztywności przechyłowej oraz specjalnie zestrojone sprężyny i amortyzatory w przednim i tylnym zawieszeniu, co w połączeniu z obniżonym o 15 mm środkiem ciężkości zapewnia optymalną jakość prowadzenia i doskonałe właściwości jezdne.

Elektryczny układ wspomagania kierownicy o bardziej bezpośrednim przełożeniu wynoszącym 13,69:1 został wyposażony w krótsze ramię zwrotnicy osi przedniej, co zapewnia szybkie i precyzyjne reakcje. W Fordzie Fiesta ST debiutują również tylne hamulce tarczowe, a całość uzupełnia większa pompa główna, która zwiększa sprawność układu.

– Ten samochód wywołuje uśmiech na twarzy kierowcy w każdym dynamicznie pokonywanym zakręcie, doskonale oddaje moc i zapewnia świetne właściwości jezdne –  komentuje Tyrone Johnson, manager zespołu Ford Team RS.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZ polskiej linii produkcyjnej zjechał pięciomilionowy egzemplarz silnika Fiata
Następny artykułToyota z mocną ofensywą w Polsce
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.