PODZIEL SIĘ

Ministerstwo Finansów jest przeciwne rejestracji takich pojazdów w naszym kraju.

Tak wynika z informacji do których dotarli dziennikarze Rzeczpospolitej. Z kolei Komisja Europejska już od dawna naciska na nas, aby zmienić niekorzystne przepisy – sprzeczne z unijnym prawem. Chodzi między innymi o zapis, który gwarantuje swobodę przepływu towarów na unijnym rynku.

Z oczywistych względów z ministerstwem nie zgadzają się kierowcy i handlarze, którzy chcąc zaoszczędzić, sprowadzają do naszego kraju nawet o połowę tańsze auta z Wielkiej Brytanii. Podobne restrykcje są jeszcze w Czechach, Słowacji, na Ukrainie i Łotwie. Aby zarejestrować samochód z kierownicą po prawej, trzeba u nas dokonać znacznych modyfikacji jak chociażby przeniesienia kierownicy i pedałów na lewą stronę. A to koszt często kilku tysięcy złotych.

Ministerstwo Finansów ma jednak swoje argumenty. Twierdzi, że jazda anglikiem po polskich drogach jest niebezpieczna i zwiększa ryzyko wypadku ze względu na ograniczoną widoczność.

Dla zwolenników takich aut jest natomiast cień nadziei. Do konsultacji międzyresortowych właśnie trafił projekt w którym rejestracja auta z kierownicą po prawej stronie będzie możliwa po kilku niedrogich przeróbkach. Jakich? Wystarczyć ma zaklejenie świateł specjalną folią i przestawienie wstecznego lusterka.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŚwiatowa premiera nowej Mazdy 3
Następny artykułDwa nowe turbodiesle od Mercedesa
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.