PODZIEL SIĘ

Oto przykład, który pokazuje, że pies nie zawsze musi być najlepszym przyjacielem człowieka.

Royston Grimstead 42-letni mieszkaniec Wielkiej Brytanii mocno zdziwił się pewnego dnia, kiedy zobaczył, że nadkole wartego ponad 130 tysięcy dolarów Astona Martina, zostało wygryzione przez jego psa. Luce, bo tak wabi się 4 letnia sprawczyni zdarzenia, została nakryta na gorącym uczynku. Otóż Royston przyłapał ją wracając z pracy. Skąd nagle pojawił się w Luce taki pomysł?

Właściciel psa domyśla się, że może ten usłyszał jego rozmowę na temat oddania Luce innej osobie. Według Roystona, Luce nie dogadywała się z innym psem. Historia zakończyła się w ten sposób, że Luce znalazła nowego właściciela. Z kolei ubezpieczyciel zdecydował się naprawić Astona Martina.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSuzuki Celerio zadebiutuje w Genewie
Następny artykułMercedes S Coupe – mamy pierwsze zdjęcie!
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.
  • Dociekliwy

    To z czego ten Aston jest zrobiony?

  • linmot.pl

    to co stosują przy produkcji? http://www.linmot.pl