PODZIEL SIĘ

Właściciel z pewnością tego dnia nie zapomni.

Kilka dni temu doszło do niegroźnej, przynajmniej dla kierowców i pasażerów, stłuczki Ferrari LaFerrari z nowym Golfem w Monako. Jak widać na załączonych zdjęciach, Ferrari jak i Golf dość mocno ucierpiały, a przynajmniej jeśli chodzi o to pierwsze auto, nie wiadomo, czy da się doprowadzić pojazd do stanu sprzed wypadku. Włókno węglowe, z którego zbudowany jest zderzak, popękało, więc tutaj z pewnością będzie trzeba znaleźć nową część. Pytanie tylko, czy w ogóle Ferrari prowadzi sprzedaż tego rodzaju części i czy naprawia swoje auta po wypadku? Nietrudno się domyślić, że po naprawie, Ferrari może stracić nieco swoich genialnych właściwości jezdnych.

Z pewnością nie do śmiechu jest także kierowcy Golfa. Policja nie ustaliła jeszcze bowiem, kto jest sprawcą wypadku.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/07/ferrari-2.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/07/ferrari-2.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”LaFerrari – kraksa” align=”center” prettyphoto=”true”]

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJuż wiemy, kiedy na rynek trafi nowa MX-5
Następny artykułMercedes potwierdza CLA w wersji kombi
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.