PODZIEL SIĘ

Sprawdzamy dobry kabriolet w różnych przedziałach cenowych. Zobaczcie nasze zestawieni!

Lato to najlepszy okres dla właścicieli kabrioletów. Wybór konkretnego modelu nie jest taką prostą sprawą, gdyż rynek samochodów używanych w tym zakresie proponuje wiele. Zobaczcie jak wybrać dobry kabriolet.

Sprawdziliśmy dla Was jakie auto tego typu można kupić za kwotę nie przekraczającą 10, 20, 30, 40 i 50 tysięcy złotych. Pod lupę zostały wzięte wszystkie samochody mające możliwość całkowitego zdjęcia dachu. Czekamy też na Wasze propozycje i komentarze!

[title type=”h2″]10 tys. złotych[/title]

Niewątpliwie samochodem zwracającym na siebie dużą uwagę jest Fiat Barchetta. Auto zostało zaprezentowane w 1995 roku i produkowano je przez 10 lat. Inaczej sprawa wyglądała w Polsce, gdzie ten naprawdę dobry kabriolet był sprzedawany od 2001 roku. Swoją budową małego Fiata ciężko jednoznacznie zaklasyfikować. Brak tylnej kanapy wyklucza go z grona tradycyjnych kabrioletów, a napęd na przód zaprzecza idei roadstera, w których zwykle napędzana jest tylna oś. Chcąc używać Barchettę więcej niż tylko w kilka cieplejszych miesięcy w roku warto się rozejrzeć za hardopem, czyli nakładanym twardym dachem.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/08/fiat-barchetta.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/08/fiat-barchetta.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Fiat Barchetta” align=”center” prettyphoto=”true”]

Za 10 tysięcy złotych bez problemów znajdziemy dość dobrze zachowany egzemplarz z pierwszych pięciu lat produkcji. Ze względu na wprowadzenie modelu z opóźnieniem na nasz rynek, większość ofert to samochody sprowadzone. Trzeba jednak pamiętać, że kupujemy auto, które ma ponad 15 lat i niektórych napraw nie unikniemy. Najwięcej może kosztować renowacja dachu i to jego w pierwszej kolejności należy sprawdzić. Koszty reszty podzespołów wynoszą mniej więcej tyle, co w innych Fiatach. Auto powstało na platformie Punto pierwszej generacji i to z nim dzieli wiele części podwozia.

Mały i dobry kabriolet nie powala wyposażeniem wnętrza, ale takie podstawowe elementy jak ABS, czy elektryczne szyby z pewnością w większości egzemplarzach znajdziemy. Silnik o pojemności 1747 cm3 montowany także w Punto HGT generuje 130 KM, co daje lekkiemu autku przyzwoitego kopa (0-100 km/h w 8,7 s.).

[title type=”h2″]20 tys. złotych[/title]

Kolejną propozycją na dobry kabriolet jest Renault Megane II cabrio. Auto jest jedną z pięciu odmian nadwoziowych tego modelu. Jego druga generacja, w którym występowała odmiana ze składanym automatycznie dachem pojawiła się na rynku w 2002 roku. Cztery lata później przeprowadzono facelifting, w którym m.in. przeprojektowano przednie reflektory i grill.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/08/renault-megane-II-cabrio.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/08/renault-megane-II-cabrio.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Renault Megane Cabrio” align=”center” prettyphoto=”true”]

Za cenę 20 tysięcy złotych dostaniemy auto po faceliftingu z całkiem dobrym wyposażeniem i przebiegiem około 100 tysięcy kilometrów. Większość oferowanych egzemplarzy ma skórzaną tapicerkę, ABS, ESP, elektryczne szyby, lusterka, komputer pokładowy, tempomat i czujnikami parkowania. Warto jednak zwrócić uwagę na stan wnętrza, gdyż jego trwałość nie jest mocną stroną tego modelu.

Megane Cabrio to raczej propozycja dla osób poszukujących bardziej komfortu niż sportowych wrażeń. Prowadzenie ze względu na konstrukcję zawieszenia nie jest zbyt precyzyjne. Odwdzięczy się za to większą trwałością oraz niższymi kosztami naprawy. Praktyczności dodają mu również tylne fotele. Wprawdzie nie ma tam wiele miejsca, ale w razie potrzeby Meganką możemy podróżować w cztery osoby.

Wśród jednostek napędowych każdy znajdzie coś dla siebie. Auto można kupić prawie z każdym silnikiem, jaki występował w zwykłej wersji. Dochodzi oczywiście do tego możliwość zainstalowania instalacji LPG.

[title type=”h2″]30 tys. złotych[/title]

Za taką kwotę możemy sobie pozwolić na dobrze utrzymany model Audi A4 w wersji B6 cabrio z końca produkcji. Auto było sprzedawane od kwietnia 2002 roku do stycznia 2006 roku i posiadało materiałowy, automatycznie składany dach. Atutem tego samochodu z pewnością jest wykonanie. Elementy wnętrza są trwałe, a nadwozie dobrze zabezpieczono antykorozyjnie.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/08/audi-a4-cabrio.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/08/audi-a4-cabrio.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Audi A4 Cabrio” align=”center” prettyphoto=”true”]

Dużą część oferty stanowią auta z silnikami benzynowymi 2,4 oraz 3 litry. Wprawdzie nieco więcej palą, ale w połączeniu z aluminiowym, wielowahaczowym zawieszeniem dają nieco więcej sportowych doznań. Warta rozważania jest również jednostka 1,8 Turbo. Wśród diesli jedyną dostępną jednostką była nieciesząca się dobrą opinią wersja 2,5 TDI.

Auto jest dostępne ze skrzynią manualną lub automatyczną. W drugim przypadku lepiej wybrać skrzynię Tiptronic (dostępna również Multitronic).

[title type=”h2″]40 tys. złotych[/title]

BMW Z4 to bardziej sportowo nacechowany roadster niż dobry kabriolet. Zawieszenie jest świetnie zestrojone, siedzi się nisko, a przed nami rozpościera się długa maska. Wśród silników próżno szukać wersji z dieslem. Nawet najsłabsza jednostka o mocy 150 KM zapewni nam sporo emocji rozpędzając auto do setki w niewiele ponad 8 sekund. Cała rodzina silników montowana w Z4 nie sprawia większych problemów. Warto pamiętać jednak o dobrym rozgrzaniu jednostki przed wciśnięciem gazu do podłogi. Plamą na honorze BMW odbija się wnętrze małego roadstera. Użytkownicy narzekają na skrzypiące plastiki.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/08/bmw-z4-2.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/08/bmw-z4-2.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”BMW Z4″ align=”center” prettyphoto=”true”]

Auto produkowano od 2002 do 2008 roku w amerykańskich zakładach w Spartanburgu. Za 40 tysięcy złotych można sobie pozwolić na egzemplarz z 2004, 2005 lub 2006 roku. Jak to w przypadku BMW, znaleźć możemy bardzo dobrze wyposażone egzemplarze, ale również taki, które poza elektrycznymi szybami i klimatyzacją nie mają żadnych innych udogodnień.

[title type=”h2″]50 tys. złotych[/title]

Mazda MX-5 to auto, które według obiegowej opinii nie trzeba nikomu przedstawiać. To naprawdę dobry kabriolet sprzedawany od drugiej połowy 2005 roku, a facelifting przeszedł w 2009 roku. Zmieniono wówczas wygląd przedniej części nadwozia. W stosunku do poprzedniej generacji otrzymało niezależnie wielowahaczowe zawieszenie, które poprawia własności jezdne.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/08/mazda-mx-5.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/08/mazda-mx-5.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”MAzda MX-5″ align=”center” prettyphoto=”true”]

Paleta silnikowa nie jest zbyt bogata. Możemy wybierać spośród dwóch jednostek benzynowych: 1,8 litra (126 KM) oraz 2 litry (158 KM). Jeżeli jednak chcemy nawiązać jakąkolwiek rywalizację z opisaną wcześniej BMW Z4, to wybierzmy model mocniejszy. W opcji była automatyczna skrzynia biegów z łopatkami przy kierownicy.

Za 50 tysięcy złotych kupimy już całkiem nowy dobry kabriolet, który jeszcze jest sprzedawane w salonach. Jeżeli dobrze poszukamy, to można trafić na egzemplarz po faceliftingu. Wielkiej różnicy nie dostrzeżemy, zmiany dotyczyły głównie wyglądu auta. Do wyboru jest metalowy (od 2006 roku) lub materiałowy dach. W naszym klimacie rozsądniejszym wyborem jest ta pierwsza opcja. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na korozję nadwozia i podwozia. Zabezpieczenie antykorozyjne nie jest bowiem najlepszą stroną japońskiego producenta.

Jesteśmy ciekawi także Waszych typów na dobry kabriolet w różnych centach. Co polecacie? Piszcie śmiało w komentarzach!

  • Jerzy Fluderski

    Jakiś czas temu widziałem BMW Z4 w auto skup Lublin . Na żywo wygląda rewelacyjnie.