PODZIEL SIĘ

W momencie, kiedy producenci aut zachęcają kierowców do nie odrywania rąk od kółka, Mercedes idzie w całkiem inną stronę. To jednak nie wszystkie pomysły.

Lista różnego rodzaju dodatków technologicznych jakie chce zastosować niemiecki producent w swoim najnowszym modelu S-Klasy, jest naprawdę imponująca. Zresztą od lat to właśnie auto wyznaczało trendy w tym zakresie, nie tylko więc jeśli chodzi o systemy bezpieczeństwa. Sprawdźcie, co jeszcze wymyślił Mercedes jako wyposażenie S-Klasy.

Co powiedziecie na sterowanie multimediami za pomocą gestów, stworzone przez drukarkę 3D kratki głośników, czy też fotele w formie zwartej, jednobryłowej konstrukcji? Taka właśnie ma być S-Klasa, która zadebiutuje dopiero za 4 lata na rynku. Serwis Auto Exspress przepytał o nowości w wyposażeniu nowego Mercedesa, szefa projektowego Jana Kaula. – Pracujemy nad sterowaniem gestami dla niektórych funkcji w aucie, ale zdajemy sobie przy tym sprawę, że nie dla wszystkich funkcji będzie to dobre rozwiązanie – przyznaje Kaul. – Dla przykładu, jeśli chcesz wybrać cel podróży w nawigacji, prościej jest użyć komend głosowych. Nie zmienia to jednak faktu, że chcemy, aby inne były właśnie sterowane gestami. Jakie? Dowiecie się wkrótce – dodaje.

Nowa S-Klasa ma również mieć fotele wykonane za pomocą jednoczęściowej konstrukcji. Ma to zapewnić w środku efekt przestrzeni oraz dać powiew nowoczesności. Kryją się też za tym względy ekonomiczne. Mercedes sprawdza właśnie, czy przypadkiem takie rozwiązanie nie będzie tańsze w produkcji od tradycyjnych, składających się oparcia i siedziska foteli. Ponadto problemem może okazać się trwałość spasowania szwów z materiałem wykończeniowym. Producent musi być pewny, że całość przetrwa wiele lat eksploatacji auta.

Dodatkowo Kaul zdradza, że wyposażenie S-Klasy ma kryć wydrukowane przez drukarkę 3D kratki obudowy. To także ma związek z cięciem kosztów, ale też z potrzebą szybszej produkcji całości, bowiem wydruk zajmuje mniej czasu niż stworzenie takiej kratki w dużej fabryce. Oby tylko się nie okazało, że płacąc milion złotych za luksusową limuzynę, dostajemy ją wyłącznie w formie wydrukowanej.

Co sądzicie o takich rozwiązaniach? Jesteśmy bardzo ciekawi Waszego zdania na ten temat i czekamy na komentarze poniżej!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułOto oficjalna cena Scirocco w Polsce
Następny artykułRosja wyprodukuje crossovera. Oto Łada Kalina Cross
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.