PODZIEL SIĘ

Popularny serwis zrobił test 11 modeli. BMW, Lexus, Mercedes, Audi i nie tylko. Który producent ma najbardziej ekonomiczną limuzynę?

What Car? sprawdził prawdziwe zużycie paliwa w modelach znanych marek. Brane były pod uwagę auta z silnikiem Diesla oraz hybrydowe. Mowa więc o wersjach dla najbardziej oszczędnych prezesów. Najlepiej w teście wypadł Lexus GS 300h. Przejechał 59,6 mil na galonie, co przekłada się na zużycie paliwa 4,7 litra na 100 km. Wyprzedził więc tym samym BMW 320d oraz Audi A4, także z silnikiem Diesla. Test pokazuje bardzo ciekawą zmianę jaka zachodzi w ostatnich latach w branży motoryzacyjnej. Otóż okazuje się, że najbardziej ekonomicznym autem jest pojazd z napędem hybrydowym. Diesle pójdą zatem niebawem w odstawkę? Jeśli tak dalej pójdzie, nie jest to wcale nieuniknione, zwłaszcza że nowoczesne jednostki tego typu mają sporo problemów technicznych.

Dodatkowo zaraz za podium uplasował się hybrydowy Mercedes, a na szóstym kolejny Lexus, również hybryda.

Zobaczcie poniżej szczegółową listę. Oto najbardziej ekonomiczny sedan klasy premium według What Car?

1. Lexus IS 300h przejechał 59,6 mil na galonie, co przekłada się na zużycie paliwa wynoszące 4,7 l/100 km
2. BMW 320d Efficient Dynamics (56,0 mil na galonie, 5,0 l/100 km)
3. Audi A4 2.0 TDIe (55,5 mil na galonie, 5,1 l/100 km)
4. Mercedes E300 Hybrid (54,6 mil na galonie, 5,2 l/100 km)
5. BMW 520d SE (54,5 mil na galonie, 5,2 l/100 km)
6. Lexus GS 300h (51,4 mil na galonie, 5,5 l/100 km)
7. Audi A3 Limuzyna 2.0 TDI 150 S line (51,2 mil na galonie, 5,5 l/100 km)
8. Audi A6 2.0 TDI Ultra S line (49,8 mil na galonie, 5,7 l/100 km)
9. Volvo S60 2.0 D4 SE Lux Nav (48,3 mil na galonie, 5,8 l/100 km)
10. Mercedes C200 Bluetec AMG Line (45,0 mil na galonie, 6,3 l/100 km)
11. Jaguar XF 2.2 Premium Luxury (42,5 mil na galonie, 6,6 l/100 km)

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułVolvo XC90 zmierza do salonów. Mamy jego najnowsze zdjęcia
Następny artykułZaskakujący pomysł na przyczepę do Garbusa
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.