PODZIEL SIĘ

To pierwszy tego rodzaju krok w naszym kraju, który ma odmłodzić park motoryzacyjny w Polsce. Szkoda tylko, że wybór auta jest mocno ograniczony.

Toyota wspólnie z Deutsche Bankiem oraz Unią Europejską weszły we współpracę na mocy której, będzie można kupić nowe auto z dopłatą. Głównym celem jest pobudzenie sprzedaży na rynku nowych samochodów oraz dbanie o środowisko. Auta, które możemy kupić z dopłatą, mają być maksymalnie ekologiczne. Premiowane podczas przyznawania grantów będą pojazdy hybrydowe.

Jak szczegółowo wygląda program? Otóż każdy przedsiębiorca, który posiada małej lub średniej wielkości firmę, może dostać dofinansowanie w wysokości 9 procent na zakup nowego samochodu. Owe 9 procent obliczane jest od wartości kredytu, które zaciągnąć ma w Deutsche Banku (oprocentowanie od 4,9 procent, prowizja 0 procent). Oprócz z góry narzuconego warunku na wzięcie kredytu we wspomnianym banku, prowadzący działalność może wybrać auto tylko od Toyoty lub Lexusa. To spore ograniczenie, bo jak wiadomo, nie tylko japońska marka posiada w swojej ofercie ekonomiczne auta hybrydowe. Ile konkretnie można dostać dopłaty Unii dla nowych aut? Maksymalna kwota jaka została przewidziana to wspomniane 9 procent od wartości kredytu, ale nie więcej niż 20 tysięcy złotych.

To jednak nie wszystkie warunki, które należy spełnić. Przedsiębiorca aby kupić nowe auto z dopłatą, musi zezłomować lub sprzedać stare. Ponadto nowy pojazd powinien emitować o 20 procent mniej szkodliwego CO2 od poprzedniego. Unia na cel tej dopłaty ma wydać 39 milionów euro w naszym kraju. Według szacunków, pozwoli to dofinansować około 2 tysięcy nowych aut. Jeśli firmy zdecydują się na taki zakup w tym roku, dofinansowanie powinni dostać mniej więcej w lutym 2015 roku. Jeśli kupią auto później, grant dostaną w okolicach sierpnia 2015 roku. Unia przewidziała bowiem dwie transze wypłat w ciągu 12 miesięcy.

Nie da się ukryć, że Unia wraz z Toyotą oraz Deutsche Bankiem nieźle się dogadali. Szkoda jednak, że tylko ten jeden producent wpadł na taki pomysł. Oby się okazało, że skutecznie przetrze szlak dla pozostałych. Liczymy też na to, że polski rząd obudzi się w tej sprawie. W krajach Europy Zachodniej już od dawna funkcjonują podobne programy, ale z dopłatami rządowymi. Zwykle nie ma też ograniczenia, co do wyboru marki pojazdu. Czekamy więc na kolejne dopłaty Unii dla nowych aut oraz program rządowy.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTo już 3 miliony Mini i 13 lat od reaktywacji marki
Następny artykułNowy Ford S-MAX na targach w Paryżu
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.
  • mateo

    no to akurat dobrze się składa że akurat toyota bierze w tym udział. przedsiębiorcy będą mogli decydować się na jakaś hybryde i dzięki temu nabyć ekologiczny samochód dla swojej firmy.

  • Elae

    to w ogole jest bardzo oplacalne dla firm, bo kupujac auta hybrydowe automatycznie oszczedza na benzynie, przeciez takie auta bardzo malo pala. poza tym hybrydy teraz powstaja wszedzie w kazdej marce. ekologia jest w modzie!

  • marzycielka

    dodatkowa kasa na auto w hybrydzie to super pomysł, wtedy te samochody staną się bardziej popularne, co za tym idzie kierowcy zaczną je doceniać 🙂 mi się marzy Auris touring sport Toyoty, najlepiej w opcji z szyber dachem…

  • ladypaK

    skoro nadal na ulgi podatkowe nie ma co liczyć przy zakupie samochodów ekologicznych, to chociaż miło że można zgarnąć unijne dopłaty do hybryd toyoty. źle nie jest, bo akurat z napędu hybrydowego japończycy słyną.

  • pozytywnie

    toyota u mnie się zakręcić i tym roku wiele sukcesów osiągnęła, głównie dzięki samochodom z napędem hybrydowym 😉 oby tak dalej się rozwijała