PODZIEL SIĘ

Francuski producent właśnie pochwalił się nowym projektem auta koncepcyjnego o nazwie Quartz.

Peugeot Quartz ma być połączeniem nadwozia typu SUV z kabiną hatchbacka. Całość ma być z kolei opakowane w atletycznie wyglądającą sylwetkę. Według producenta, Quartz ma się świetnie sprawdzać jakie auto sportowe, czego dowodem jest 500 KM drzemiących pod maską. Te generowane mają być z trzech silników, czyli jednostki benzynowej i dwóch elektrycznych. Wyprofilowana maska skrywa silnik 1.6 THP o mocy 270 koni mechanicznych opracowany przez Peugeot Sport.

6-biegowa automatyczna skrzynia biegów współpracuje z 4-cylindrowym silnikiem benzynowym o momencie obrotowym 330 Nm i maksymalnej mocy jednostkowej sięgającej niemal 170 KM z litra pojemności skokowej. Na przedniej osi zamontowano silnik elektryczny o mocy 85 kW i bezpośrednim przełożeniu. Zapewnia ładowanie akumulatora o mocy 400V w fazie wytracania prędkości oraz wspomaga silnik termiczny przy zmianie biegów. Na tylnej osi również umieszczono silnik elektryczny o mocy 85 kW zapewniający napęd tylny i pomagający w ładowaniu akumulatora.

[minigallery ids=”7585″ prettyphoto=”true”]

Połączenie trzech źródeł napędu umożliwia kierowcy wybór jednego z trzech trybów. W trybie ZEV, samochód może przejechać aż 50 km wykorzystując jedynie energię akumulatora, który można ładować ze zwykłego gniazdka. W trybie drogowym, silnik spalinowy pracuje razem z przednim silnikiem elektrycznym, aby zapewnić większą przyjemność jazdy i zapewnić maksymalne ładowanie w fazie hamowania. Natomiast tryb Race wykorzystuje wszystkie trzy silniki, aby wyciągnąć maksymalne osiągi z podwozia i układu jezdnego wyposażonego w samoblokujący mechanizm różnicowy. Przyjęte rozwiązanie pozwala na optymalne rozłożenie momentu obrotowego pomiędzy koła w zależności od ich przyczepności.

Otwierane do góry, przeciwstawne drzwi ułatwiają wsiadanie. Dzięki zastosowaniu nowego procesu produkcji wyeliminowano słupek środkowy. Peugeot Quartz został zbudowany na platformie podłogowej EMP2, na której zamontowano kompozytową konstrukcję z klejonymi płatami nadwozia. Rozwiązanie to zapewnia nie tylko niższą masę, ale również doskonałą sztywność, co pozwoliło na rezygnację ze środkowego słupka, który tradycyjnie zapewniał wzmocnienie konstrukcji. Czterej pasażerowie wsiadają do środka korzystając ze składanych stopni.

Jak Wam się podoba takie podejście do projektowania crossoverów? Swoją drogą ciekawe, na ile model oparty na tym projekcie będzie go przypominał. No i co jak co, ale widać, że projektanci trochę naoglądali się filmów z Batmanem.