PODZIEL SIĘ

Z najnowszego raportu firmy Motoraporter wynika, że zaczynamy skrupulatniej przyglądać się ofertom aut używanych. Niestety, mimo tego że Polaka jest coraz trudniej namówić na zakup używanego szrota, sprzedawcy nie zamierzają oferować aut wyższej jakości.

W I półroczu 2014 roku aż 69% samochodów sprawdzanych przez ekspertów Motoraportera okazało się pokolizyjnych. Jest to spadek jedynie o 5% w stosunku do analogicznego okresu z 2013 roku. Z kolei aż 66% właścicieli sprzedawanych pojazdów w I półroczu 2014 roku nie zgodziło się na jazdę próbną eksperta Motoraportera jako kierowcy, a 27% nie chciało nawet, żeby ten zasiadł w roli pasażera. To najważniejsze wnioski, które płyną z ostatniej analizy Motoraportera.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/09/raport1.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/09/raport1.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Raport – Motoraporter” align=”center” prettyphoto=”true”]

Rośnie świadomość klientów ale niestety nie idzie za nią zdecydowanie wyższa jakość sprzedawanych przez handlarzy aut. Nadal około 2/3 sprawdzonych przez nas pojazdów w I półroczu 2014 roku miało pokolizyjną przeszłość, o której w ogłoszeniu sprzedawca nie informował. Oczywiście można się cieszyć, że jest to 5% mniej niż w analogicznym okresie 2013 roku, jednak liczba ta nadal jest zatrważająca – komentuje Marcin Ostrowski prezes zarządu Motoraportera.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/09/raport2.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/09/raport2.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Raport – Motoraporter” align=”center” prettyphoto=”true”]

Z najnowszego badania wspomnianej firmy wynika też, że coraz więcej handlarzy nie zgadza się na inspekcje specjalisty z Motoraportera. O ile w I półroczu 2013 aż 70 procent sprzedających wyraziło zgodę na sprawdzenie auta w imieniu klienta, tak w I półroczu 2014 było to już 59 procent. – Handlarze wiedzą jaki towar oferują i również wiedzą, że nasi eksperci bardzo szybko zweryfikują faktyczny stan techniczny auta. Zabawa w kotka i myszkę pomiędzy naszymi ekspertami a nieuczciwymi handlarzami trwa w najlepsze. Mamy w naszej bazie komisy w których pomimo wielokrotnych inspekcji pojazdów, ani razu nie mogliśmy samochodu polecić – podsumowuje stan rynku Ostrowski. Niestety ze względu na dobro firmy, listy takich trefnych komisów nie chce upublicznić.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/09/raport3.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/09/raport3.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Raport – Motoraporter” align=”center” prettyphoto=”true”]

Co interesujące, coraz więcej sprzedawców nie zgadza się także na jazdę testową używanym autem, który oferuje. Zarówno w przypadku, kiedy ekspert ma usiąść za kierownicom jak i w roli pasażera. – Między bajki można włożyć częste deklaracje nieuczciwych sprzedawców, że samochód jest w doskonałym stanie czy nie miał kolizyjnej przeszłości itd. Wiele o przeszłości samochodu używanego można się dowiedzieć dopiero po jego uruchomieniu i odbyciu jazdy próbnej – podkreśla prezes zarządu Motoraportera. Jasne wtedy się staje, że sprzedający ma coś do ukrycia. – Handlarze wolą poczekać na laika, którego będą mogli omamić pięknymi słowami, a mankamenty spuentują jako „drobnostki, bardzo tanie do naprawienia” – dodaje. Jak podkreśla ekspert, w przypadku kiedy sprzedający nie chce udostępnić auta na jazdę próbną, lepiej z zakupem dać sobie spokój.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat konkretnych samochodów? Sprawdź nasz dział auta używane, gdzie poznasz największe wady i zalety konkretnych modeli.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł10 najbrzydszych samochodów ostatnich lat
Następny artykułGwałtowny wzrost sprzedaży Mitsubishi w Polsce
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.