PODZIEL SIĘ

Producent przewiduje wprowadzenie modelu do seryjnej produkcji w 2016 roku.

Szefowie niemieckiego koncernu zdecydowali się umożliwić możnym tego świata, kupno samochodu rodem z 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Wygląd zewnętrzny Audi R10 zaczerpnęło z tegorocznego modelu R18, które startowało w tym prestiżowym wyścigu. Widać, że stylistyka bardziej będzie pasowała do toru wyścigowego niż na ulice.

Podobieństwo nie ogranicza się tylko i wyłącznie do wyglądu. Cała konstrukcja będzie wykonana z włóka węglowego. Rozmiarem na pewno pokona produkowany model R8.

Pod maską ma się pojawić sześcio-litrowy silnik V10 o mocy 850 KM z systemami odłączanych cylindrów. Prawdopodobnie jednostka będzie współpracowała z silnikiem elektrycznym. Oba motory mają rozwijać łącznie moc 1000 KM.

Cena prawdopodobnie będzie zbliżona do tej znanej z Porsche 918 Spyder.