PODZIEL SIĘ

Nowy szef Cadillaca zapowiada spore zmiany w koncernie. Oprócz przeniesienia fabryki z Detroit do Nowego Jorku, podejmuje inne ryzykowne kroki.

Johan de Nysschen niedawno odszedł z Infinity i dołączył do Cadillaca na stanowisku CEO. Z jego najnowszych wypowiedzi wynika, że producenta czekają spore zmiany. Do 2020 ma pojawić się od 10 do 15 nowych modeli. W tym godny konkurent dla S-Klasy, który ma być pozycjonowany wyżej od luksusowego Cadillaca CT6.

Jak zapowiada Johan de Nysschen, nowy konkurent dla S-Klasy ma być bardziej zaawansowany technologicznie od swojego rywala. Będzie też przy okazji walczyć o pozycję nie tylko z flagową limuzyną Mercedesa, ale też z Audi A8 oraz BMW 7. Przy czym nowy Cadillac będzie nieco mniejszy od wymienionych niemieckich limuzyn. Amerykański producent prawdopodobnie postawi dodatkowo na napęd hybrydowy.

Co interesujące, zapowiadane auto wcale nie będzie najbardziej luksusowym Cadillaciem. Zielone światło dostał niedawno projekt, który zakłada bardziej wyrafinowaną wersję pojazdu nawet od S-Klasy i BMW 7. Jednak na to będziemy musieli poczekać przynajmniej do 2020 roku.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMichael Schumacher zaczyna powoli się wybudzać! [AKTUALIZACJA]
Następny artykułCo może załatwić problem korków na autostradach?
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.