PODZIEL SIĘ

Mamy najnowsze informacje o stanie zdrowia Michaela Schumachera. Znany kierowca zaczyna powoli się wybudzać. Ponadto dowiadujemy się, że przyczyną urazu głowy nie było uderzenie o kamień.

Jeden z najbardziej znanych komentatorów wyścigów Formuły 1, czyli Francuz Jean-Louis Moncet spotkał się niedawno z synem Michaela Schumachera. Mick Schumacher zdradził mu kilka nowych szczegółów. – Widziałem się z synem Michaela. Powiedział mi, że Schumi zaczyna bardzo powoli się wybudząć – twierdzi Moncet. To jednak nie wszystko.

Okazuje się, że główną przyczyną urazu głowy, którego doznał Schumacher podczas upadku, była kamerka GoPro, którą miał założoną na kasku. – Problemem dla Michaela nie było uderzenie, ale zamontowana kamera Go-Pro, którą miał przyczepioną do kasku i to ona uszkodziła mu mózg – podkreśla Jean-Louis Moncet.

Przypomnijmy, że obecnie Michael Schumacher przebywa w domu, gdzie przechodzi proces rehabilitacji.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPorsche 911 Carrera GTS drugiej generacji wjeżdża do salonów
Następny artykułCadillac szykuje rywala dla S-Klasy
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.
  • rw

    kamery uszkadzają mózgi, a te w telefonach też? Warto by wiedzieć

  • new

    Witam, no tak teraz firma GoPro będzie musiała pokryc koszty leczenia?. Zaraz zabronią spraedaży umieszczania kamer na róznych elementach ubrania ale to że jej właściciel znalazł sie poza wyznaczonym terenem do zjazdu to juz nie jest niczyja wina.
    Szkoda mi Pana Szumachera że ma problemy zdrowotne ale niestety uprawiając sporty ekstremalne trzeba mieć na uwadze wszystkie jego aspekty.