PODZIEL SIĘ

To już pewne, że niebawem do sprzedaży trafi nowa wersja Forestera STi.

W zeszłym miesiącu Subaru pokazało model koncepcyjny auta o nazwie Forester STI tS Concept. Japoński producent podkreśla, że taki projekt był odpowiedzią na zapotrzebowanie klientów. Dziś zdaje się, że Subaru chce z tego konceptu skorzystać. Właśnie pojawiły się pierwsze zdjęcia modelu Subaru Forester STi. Co prawda nie odkrywają one pełnego pomysłu, a są jedynie zapowiedzią tego, co zobaczyć mamy 25 listopada tego roku na targach motoryzacyjnych w USA.

Możemy jednak nieco z nich wywnioskować. Auto otrzyma grill z czerwoną ramką oraz napisem STi. Oczywiście wszystko po to, aby inni użytkownicy dróg nie mieli wątpliwości z czym obcują. Również zaciski hamulców otrzymały stosowny znaczek, a lampy świecą się na kształt litery C.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/10/subaru-forester-sti.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/10/subaru-forester-sti.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Subaru Forester STi” align=”center” prettyphoto=”true”]

Pod maską wyląduje prawdopodobnie turbodoładowany silnik 2,5-litra o mocy 305 KM. Taki sam jak w Subaru WRX STi. Liczymy też na wybór pomiędzy manualną oraz automatyczną skrzynią CVT. W dużym SUV-ie ta druga opcja powinna się nieźle sprawdzić.

Forester STi będzie też rzecz jasna nieco obniżony w porównaniu do tradycyjnej wersji. Z pewnością takie auto docenią tatusiowie, którzy mają dużą rodzinę, a jednocześnie nie chcą się afiszować z wielkim spojlerem na tylnej klapie bagażnika jak to ma miejsce w przypadku Subaru WRX STi.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/10/subaru-forester-sti-2.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2014/10/subaru-forester-sti-2.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”” alt=”Subaru Forester STi” align=”center” prettyphoto=”true”]

Niestety w tej chwili nie wiemy, czy auto trafi do Europy. Subaru nie podaje też na których rynkach zadebiutuje.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMazda CX-3 już niebawem wkroczy na rynek
Następny artykułTop Gear znowu w trasie. Zobacz, czego szukają…
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.