PODZIEL SIĘ

Jeden z posiadaczy Ferrari 360 Modena ma kilka argumentów, które skutecznie mogą zniechęcić do posiadania supersportowego auta.

Może dla niektórych osób tłumaczenia Douga DeMuro mogą wydać się absurdalne, ale nie da się ukryć, że coś jednak jest na rzeczy. Zostawiając tego typu auto na marketowym parkingu, czy w centrum miasta, cały czas będziemy się zastanawiać, czy ktoś go na przykład nie porysował. Z takimi dylematami zmierza się każdego dnia DeMuro. Tak samo jak chociażby z faktem, że autem mogą podróżować jedynie dwie osoby.

Niemniej jednak, lepiej mieć takie problemy, niż nie mieć ich wcale. W końcu jazda Ferrari to niezapomniane przeżycie, nawet jeśli jedziemy po bułki do sklepu. Zgadzacie się z DeMuro?

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułVolkswagen odkrywa techniczne sekrety nowego Golfa
Następny artykułAlleWarsztaty.pl – oto jak szybko znaleźć dobrego mechanika!
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.