PODZIEL SIĘ

Auto będzie bazować na najnowszej wersji trójki po faceliftingu.

Jak podaje BMW, hybrydowa seria 3 będzie wyposażona w czterocylindrowy silnik benzynowy TwinPower Turbo. Ten ma być połączony z elektrycznym motorem z ośmiostopniową skrzynią automatyczną.

Producent podkreśla, że jego najnowsza hybryda będzie miała zbliżone osiągi do benzynowej wersji napędzanej sześciocylindrową jednostką benzynową. Przy okazji ma jednak spalać mniej paliwa. Całość wygeneruje około 242 KM przy maksymalnym momencie obrotowym 400 Nm. Spalanie tego auta wyniesie około 2 litrów na 100 kilometrów. Są to jednak dane producenta, więc zapewne w praktyce będzie trzeba liczyć się z większym spalaniem.

Zasięg auta, które będzie zasilane wyłącznie elektrycznym motorem ma wynieść 35 kilometrów, a jego prędkość maksymalna to z kolei 120 km/h. Trochę mało jak na BMW, ale trzeba pamiętać, że to auto hybrydowe.

BMW zapewnia też, że przez zastosowanie dodatkowego silnika elektrycznego, pojemność bagażnika nie zmieni się znacząco w porównaniu do zwykłej wersji BMW serii 3. Nie wiadomo jednak, czy podobnie jak w przypadku niektórych aut konkurencji, producent zdecyduje się na przykład na zastąpienie koła zapasowego, jedynie zestawem naprawczym. Wtedy faktycznie udałoby się upchnąć w bagażniku sporej wielkości baterie. Zmianie również nie ulegnie środek auta.

  • majojajo

    po sukcesie toyoty coraz więcej marek decyduje się na produkcje aut hybrydowych ale nie wiem czy będą w stanie dorównać toyocie.