PODZIEL SIĘ

Niemiecki koncern potwierdza, że w przyszłości chce, aby wszystkie jego modele miały w ofercie napęd hybrydowy. Jak to wpłynie na cenę aut?

Najnowsze auto od BMW, które otrzyma napęd hybrydowy to model X5. Ten pojawi się w sprzedaży już w przyszłym roku. Następnie klienci mogą się spodziewać takiej opcji dla nowej Serii 3 oraz Serii 2 Active Tourer. Te z kolei będą w sprzedaży od 2016 roku. Jak podkreśla BMW, zaraz potem, czyli już za dwa lata, każdy z modeli tego producenta będzie mieć dostępny w ofercie silnik hybrydowy, począwszy od najmniejszej Serii 1 po ogromne SUV-y X7.

Mamy system modułowy, który pozwala na zastosowanie technologii hybrydowej do każdego modelu BMW. Dzięki temu możemy łączyć silnik elektryczny z benzynowym motorem, który ma trzy, cztery, sześć albo osiem cylindrów, zarówno jeśli chodzi o silnik benzynowy jak i diesel – wyjaśnia Helmuth Wiesler, który w BMW odpowiada za projekt hybrydowego modelu Serii 3. – Każda kombinacja jest możliwa – dodaje.

Plany BMW na najbliższą przyszłość są bardzo ambitne. Otóż producent ogłosił, że do roku 2020 chce mieć od 8 do 10 procent udziału w rynku sprzedawanych samochodów hybrydowych na całym świecie. Jak chce tego dokonać? Otóż przede wszystkim zachęci ceną. Dla przykładu nowy model hybrydowej trójki ma kosztować tyle samo co wersja 328i, będzie mieć przy tym takie same osiągi, za to dużo niższe spalanie. Producent twierdzi, że nawet o 50 procent.

  • Misna

    toyota zaczela produkowac hybrydy i teraz wszystkie marki juz stawiaja na hybrydy. chyba czas zainteresowac sie kupnem takeigo auta..

  • luizka

    co za ironia, że teraz niemcy hybrydy chcą mieć w pełnej ofercie, a kiedy Toyota wprowadzała pierwszą wersję Priusa, twierdzili, że napęd hybrdowy nie ma przyszłości 🙂 pozazdrościli sukcesu, pozazdrościli…