PODZIEL SIĘ

Oto jak prezentuje się kolejne dzieło inżynierów ze Stuttgartu.

Mercedes w końcu ujawnił szczegóły dotyczące modelu GLE Coupe. Auto wyraźnie nawiązuje do swojego największego konkurenta, czyli BMW X6. Jest bardzo masywne z zewnątrz, ma sporej wielkości nadkola i ścięty tył. Mamy więc tutaj do czynienia z połączeniem coupe z crossoverem. Nie zabrakło też charakterystycznego dla nowych modeli Mercedesa grilla.

Zależało nam na tym, aby połączyć najlepsze cechy z dwóch różnych światów, czyli SUV-a z coupe. Widać to po wyglądzie auta i jego proporcjach – zapewnia Axel Heix z Mercedesa.

Mercedes GLE Coupe – silniki

Pod maską jest równie interesująco jak na zewnątrz. Do wyboru ma być na przykład wersja Mercedes GLE Coupe 350 D 4Matic, który generuje 258 KM oraz 620 Nm. To zdaje się najoszczędniejsza opcja. Ponadto w ofercie znajdzie się motor benzynowy V6, który wygeneruje aż 333 KM i 480 Nm. Całość ma współpracować z dziewięciostopniowym automatem.

Mercedesa GLE Coupe będzie można na przykład postawić na 20-calowych felgach, a także na większych o rozmiarze 21, czy nawet 22 cale. Na wyposażeniu znajdzie się specjalne zawieszenie Airmatic ADS, które dostosuje wysokość auta do warunków panujących na drodze oraz mnóstwo różnych innych dodatków technologicznych.

Mercedes GLE Coupe – galeria zdjęć:

[minigallery ids=”9386″ prettyphoto=”true”]

Planowana jest także wersja AMG z silnikiem V6 biturbo. Ten ma generować aż 367 KM i 520 Nm. Opakowany zostanie także w pakiet stylistyczny i specjalny tryb działania skrzyni biegów Sport+.

Biorąc pod uwagę to, że model Mercedes GLE Coupe gabarytami przypomina Klasę M, jego cena powinna być zbliżona właśnie do tego modelu. Prognozujemy więc, że cennik Mercedesa GLE Coupe rozpocznie się od 250 tysięcy złotych. Jednak więcej na ten temat dowiemy się dopiero podczas styczniowych targów w Detroit. Tam Mercedes ma podać szczegóły oferty. Auto trafić ma do klientów w przyszłym roku.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZnamy najpopularniejszy kolor samochodu na świecie
Następny artykułKoniec popularnego modelu Suzuki Grand Vitara
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.