PODZIEL SIĘ

Okazuje się, że największym problemem przy zakupie używanego Audi A3 jest znalezienie egzemplarza w dobrym stanie. Później trwała i prosta konstrukcja odwdzięczy się w miarę bezawaryjną eksploatacją.

Audi w połowie lat 90. stanęło przed nie lada wyzwaniem – koncern postanowił zaryzykować i stworzyć luksusowego kompakta klasy premium. Wtedy tego rodzaju auta kojarzyły się wyłącznie z limuzynami. Niemcy pomyśleli więc, że w razie porażki będzie trzeba szybko znaleźć winowajcę i tym sposobem do projektowania Audi A3 zatrudnili mało znanego, choć dobrze rokującego projektanta.

Zadanie to przypadło człowiekowi pochodzącemu z Belgii, kraju który zrewolucjonizował światową gastronomię wprowadzając jako pierwszy do sprzedaży frytki. Oczywiście nie tylko z tego słyną Belgowie. Udało im się wymyślić saksofon, a do dziś są światowym liderem w sprzedaży kul bilardowych. Do listy tych osiągnięć mogą dopisać jeszcze jedną. Belgia wydała na świat Dirka van Braeckela, który zaprojektował Audi A3, a później Skodę Fabię, Octavię, Superb, a także Bentleya Continentala GT. W przypadku czterech pierwszych, jedne z najlepiej sprzedających się aut na świecie, będące synonimem masowej produkcji.

Volkswagen zatrudniając Braeckela w Audi mocno więc zaryzykował, ale to ryzyko się opłaciło. Do dziś pierwszej generacji Audi A3 sprzedało się prawie milion egzemplarzy, czyli więcej niż przeciętny Belg jest w stanie zjeść w całym swoim życiu frytek.

audi a3 - tył

Audi A3 do salonów trafiło w 1996 roku. Na początku było dostępne tylko w wersji trzydrzwiowej. Po trzech latach producent zorientował się, że warto wprowadzić jeszcze model pięciodrzwiowy. Z kolei w roku 2000 A3 przeszło facelifting, ale zmiany nie były duże. Z przodu auto otrzymało jednobryłowe klosze świateł, wcześniej podzielone były na dwie części z kierunkowskazami oraz drogowymi oddzielnie. Tylne lampy zyskały nieco sportowego charakteru poprzez dodanie większego przeźroczystego elementu klosza. A co w środku? Lekko zmienione zostało logo Audi na kierownicy, które dostało srebrną ramkę oraz lepiej wyprofilowano gałkę zmiany biegów, która też dostała srebrne dodatki. Dzięki takim detalom, auto miało się bardziej kojarzyć z luksusem.

Przyglądając się pierwszemu kompaktowi z Ingolstadt nie można oprzeć się wrażeniu, że całość ma bardzo stonowany wygląd. Dziś dla kupujących używane Audi A3 to spora zaleta. Dzięki zachowawczej stylistyce, po prawie 20. latach od rynkowego debiutu wcale nie mamy wrażenia, że auto pamięta jeszcze czasy denominacji złotego.

Audi A3 – silniki

Niewątpliwą zaletą używanego Audi A3 jest liczba silników, które oferuje oraz fakt, że to sprawdzone w bojach konstrukcje Volkswagena. Zacznijmy od benzynowych jednostek, które są bardziej popularne na rynku wtórnym – przynajmniej tak podpowiadają dane z ogłoszeń w internecie. Najsłabszy motor dysponuje mocą 101 KM i ma pojemność 1.6-litra. Świetnie nadaje się do miasta, a w trasie też nie powinien zawieść. Ponadto jest to idealne rozwiązanie dla kierowców, którzy chcą zainstalować w A3 LPG. Dzięki prostej konstrukcji opartej na ośmiu zaworach nie ma z tym większych problemów. Dodatkowo jest to dość oszczędny silnik, który zadowoli się około 8-9 litrami paliwa w cyklu mieszanym. Spalanie nie jest więc wysokie.

Audi S3
Na zdjęciu powyżej Audi S3

Nieco mocniejsze są wersje 1.8-litra. Te występują w kilku odmianach. Pierwsza z nich dysponuje mocą 125 KM. Dalej można już znaleźć takie, które wyposażone zostały w turbinę i potrafią wygenerować od 150 do nawet 224 KM. Ten ostatni wynik zarezerwowany jest jednak tylko dla wersji S3. Taki motor sporo pali, ale z pewnością zadowoli fanów szybkiej jazdy. Do setki rozpędza się w 6,6-sekundy! Warto też dodać, że do silników 1.8 można zainstalować LPG, ale tutaj specjaliści radzą, aby zaopatrzyć się w instalację lepszej jakości.

Auto z Grupy Volkswagena nie może się też obyć bez silników diesla. Tutaj wybór ograniczony został jedynie do popularnego 1.9 TDI. My polecamy szczególnie wersję sprzed faceliftingu auta, bowiem działa ona w oparciu o zwykłe wtryski, a nie drogie pompowtryskiwacze, które lubią ulegać awariom. Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że starsza konstrukcja ma mniej mocy – podstawowa jednostka tylko 90 KM. Chociaż z drugiej strony wspomniany diesel nadrabia momentem obrotowym, który wynosi 210 Nm.

Audi A3 – test zderzeniowy:

Biorąc pod uwagę, że używane Audi A3 pierwszej generacji ma już sporo lat za sobą, na rynku nietrudno znaleźć egzemplarze, które mają przejechane nawet pół miliona kilometrów. Zapewnienia o stanie licznika na poziomie 150-250 tysięcy lepiej włożyć między bajki. Działa tutaj prosta matematyka. Jeśli ktoś jeździł około 30 tysięcy kilometrów rocznie i ma auto piętnastoletnie, to jego przebieg powinien wynosić minimum 450 tysięcy. Te 30 tysięcy to i tak wynik niski, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że większość A3 zostało sprowadzonych z Niemiec – tam robi się rocznie nawet dwa razy tyle. To z kolei sprawia, że na rynku wtórnym, znajdziemy mnóstwo egzemplarzy mocno wyeksploatowanych. Podczas zakupu używanego Audi A3, trzeba brać to pod uwagę i przygotować się na wydatki. Plusem jest jednak to, że silniki benzynowe jak i diesle z pierwszych lat produkcji, nie są drogie w eksploatacji, ponieważ rynek części zamiennych jest niezwykle bogaty.

Zawieszenie A3 też nie zawodzi

Podobnie jak z silnikami, w używanym Audi A3 elementy zawieszanie psują się wyłącznie ze starości, ewentualnie z niedbałej eksploatacji. Przede wszystkim kierowcy narzekają tutaj na tuleje drążka stabilizatora. Ich koszt nie jest wysoki, ponieważ jest to wydatek około kilkudziesięciu złotych.

Audi A3 dzieli płytę podłogową z Golfem IV oraz Octavią pierwszej generacji, dlatego na rynku można znaleźć wiele zamienników i wspólnych elementów zawieszania. To oparte zostało na kolumnach MacPhersona i belce skrętnej. Warto jednak pamiętać o małym wyjątku. Otóż w Audi A3 występuje także niezależne zawieszenie tylnej osi, ale tylko w wersji quattro. Taką wersję poznacie nie tylko po tym, jak się prowadzi, ale również po mniejszym bagażniku. Standardowe 350 litrów zostało ograniczone do 270.

audi a3 - pierwsze tekstowe

Warto też zaznaczyć, że Audi A3 jest dość sztywno zestrojone i mimo rodowodu, który wywodzi się ze szlachetnej arystokracji limuzynowej, nie uraczy kierowcę i pasażerów komfortem. Dobrze jednak trzyma się drogi, czego zasługą jest właśnie wspomniane zawieszenie, ale i małe gabaryty.

Audi A3 – wnętrze, wyposażenie i bezpieczeństwo

Kompakt z Ingolstadt ma także dobrą renomę jeśli chodzi o wnętrze. Plastiki jak to na Audi przystało są dobrej jakości i nawet po kilkudziesięciu latach, nie wykazują dużych śladów użytkowania. Przynajmniej jeśli porównamy A3 do francuskiej, czy też japońskiej konkurencji z tamtych lat. Niestety wielbiciele finezyjnego designu, nie znajdą tutaj nic dla siebie. Wszystko jest poukładane, a w całym wnętrzu dominują szarości. Oczywiście znaleźć można egzemplarze wyposażone w kolorową skórę, ale to jednak rzadkość.

audi a3 wnętrze

Standardowa wersja wyposażenia, czyli ta najtańsza ma 15-calowe aluminiowe felgi, elektrycznie sterowane szyby z przodu oraz elektryczne lusterka i centralny zamek. Ten ostatni lubi się jednak psuć. Ponadto wszystkie A3 mają ABS oraz przynajmniej dwie poduszki powietrzne plus pirotechniczne napinacze pasów bezpieczeństwa.

Używane Audi A3 – cena

Sprawdzając ogłoszenia, Audi A3 z początku produkcji można kupić już nawet za 5 tysięcy złotych. Są to jednak zwykle auta powypadkowe – niewarte swojej ceny, ponieważ późniejsze naprawy w dość leciwym już samochodzie i to jeszcze w kiepskim stanie, mogą zrujnować niejeden portfel. Aby więc kupić używane Audi A3 w dobrym stanie, trzeba liczyć się z wydatkiem przynajmniej 9 tysięcy złotych. Ceny egzemplarzy po faceliftingu dochodzą nawet do 17 tysięcy, a wersja S3 potrafi kosztować 29 tysięcy! Co interesujące, w przypadku A3 wcale nie jest tak, że wersje z dieslem są droższe od benzynowych. Ogłoszeń sprzedaży jest sporo, więc wśród sprzedających panuje duża konkurencja. Nie brakuje też rozsądnych ofert aut, które już zostały przerobione na gaz. To również jest opcja warta rozważenia.

Audi A3 – największe wady i problemy

Jak z kolei wygląda eksploatacja używanego Audi A3, jakie elementy ulegają najczęściej awarii i przysparzają problemów? Kierowcy narzekają przede wszystkim na pompy cieczy chłodzącej oraz przewody doładowania. Częstym problemem są także przerwy w instalacji elektrycznej, ulegający awarii centralny zamek, a w silniku zdarzają się nieszczelności. A3 trapią też usterki przepływomierza, silniczka krokowego, czy czujnika wałka rozrządu. Co ważne, jeśli przyszły właściciel dostrzeże ogniska korozji, od razu może takie auto wyeliminować z listy zakupowej. Audi A3 było dość dobrze zabezpieczone przed rdzą, więc tego typu przypadłości z reguły oznaczają auto powypadkowe. Wyjątkiem może być natomiast korozja na dachu.

audi 3 - bagażnik

Ile możemy wydać na eksploatację A3? Wahacze kosztują od 100 do ponad 200 złotych. Kompletny przegub to również podobny wydatek. Wspomniana wcześniej pompa cieczy chłodzącej może kosztować ponad 110 złotych do około 220 w zależności od wersji silnikowej auta. Za klocki i tarcze zapłacimy około 300 złotych jeśli zdecydujemy się na dobrej jakości części. Podobnie jest ze sprzęgłem. Nowy zestaw kosztuje przynajmniej 680 złotych. Warto jednak szukać zamienników i części używanych, bowiem w przypadku Audi A3 jest w czym wybierać.

Warto?

Bez wątpienia Audi A3 nie należy do samochodów tanich w zakupie, przynajmniej jeśli weźmiemy pod uwagę jego wiek. W końcu mamy do czynienia z autem, które mając prawie 20-letnią konstrukcję, potrafi kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych. Z drugiej strony trafiając na zadbany egzemplarz z końca produkcji, z pewnością będziemy cieszyć się wieloletnią eksploatacją bez większych niespodzianek. Jeśli też zniesiemy ciasnotę w środku, szczególnie w przypadku pasażerów tylnej kanapy i mały bagażnik, to może się okazać, że Audi A3 jest strzałem w dziesiątkę. Zwłaszcza jeśli auto ma służyć głównie do jazdy po frytki w centrum miasta, a także w niedalekie trasy. A w końcu o to chodzi w przypadku wielozadaniowych hatchbacków, prawda?

ZALETY:

  • silniki o trwałej konstrukcji
  • dobrej jakości wykonanie wnętrza
  • zawieszenie, które przy odpowiedniej eksploatacji, nie stwarza problemów
  • duża liczba części zamiennych dostępnych na rynku

WADY:

  • trudno trafić na używany egzemplarz godny polecenia
  • mały bagażnik
  • problemy z centralnym zamkiem
  • awarie w silnikach diesla w wersji po faceliftingu auta
  • mało miejsca na tylnej kanapie

Audi A3 I – 8L – dane techniczne:

Produkcja w latach: 1995 – 2003 (w Brazylii od 1999 do 2006 roku)
Silniki: benzynowe: 1.6 i 102KM 2000-2003, 1.8 20V 125KM 1996-2000, 1.8 T 150KM 1996-2000, 1.8 T 180KM 1998-2000, 1.8 T 210KM 1999-2000, 1.8 T 225KM 2001-2003, diesle: 1.9 TDI 110KM 1997-2000, 1.9 TDI 90KM 1996-2000, 1.9 TDI PD 100KM 2001-2003, 1.9 TDI PD 130KM 2000-2003
Rodzaje skrzyń biegów: 5 i 6-biegowa manualna, 4 i 5-biegowa automatyczna
Rodzaje napędu: przedni, quattro (wersja S3)
Długość: 4150 mm
Szerokość: 1735 mm
Wysokość: 1420 mm
Masa własna: od 1090 kg
Liczba miejsc: 5

Sprawdź pozostałe opinie o autach używanych w naszym serwisie w tym miejscu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułOto Honda CR-V po faceliftingu
Następny artykułRosną kary za brak polisy OC. To jednak nie wszystkie zmiany
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.
  • Padi

    Audi A3 jest ciasne przyznaję i może nie robi już wrażenia jak kiedyś, ale jeździ się nim fajnie 🙂 Polecam!!!

  • Aci

    Moja siostra ostatnio kupiła A3 z przebiegiem 275 :3
    Poza tym że ktoś jej po 5 dniach rozwalił przedni zderzak na parkingu i uciekł to nie trzeba było nic naprawiać/wymieniać jeszcze 🙂

  • BartoszekG

    Trudno trafic na zadbany egzemplarz wiem bo sam probowalem taki kupic… Skonczylo sie na Golfie bo akurat trafil sie w niezlym stanie. Ale nie zaluje 🙂

  • Matheo90

    W Belgi nie tylko frytki mają dobre 🙂