PODZIEL SIĘ

Trzy auta, które testowali prowadzący Top Gear, mocno dostały w kość. Do sieci wyciekły zdjęcia jednego z nich.

W drugim odcinku 22. sezonu Top Gear, Clarkson, Hammond i May wyruszyli w sam środek Australii, aby przetestować trzy auta. Clarkson wsiadł do BMW M6 Gran Coupe, Hammond za stary Bentleya Continentala V8S, a May sprawdził Nissana GT-R. Cała trójka miała w materiale udowodnić, że ich samochody nadają niemal do wszystkiego i bez problemu poradzą sobie w trudnych warunkach pustynnych i półpustynnych środkowej Australii. Jak widać na zdjęciach, wszędobylski piach i kamienie mocno uszkodziły jedno z auta.

Bryn Davies, który pracuje w jednym z warsztatów samochodowych, do których trafiły wszystkie trzy samochody, postanowił zrobić zdjęcia Benyley’owi i wypuścić je do sieci. Nieoficjalnie mówi się o tym, że po ich publikacji, Davies został zwolniony. Widać na nich, że Hammond nie oszczędzał auta, co zresztą można również zaobserwować w samym programie. Z tego co relacjonował Davies wynika, że Bentley i tak był najlepiej wyglądającym autem spośród całej trójki, która wylądowała w warsztacie po testach Top Gear.

W sumie wszystkie trzy auta są warte przynajmniej pół miliona dolarów. Jednak po tym jak w swojej ręce dostała je trójka znanych prezenterów, szacuje się że ich wartość spadła przynajmniej o połowę. Jest też wysoce prawdopodobne, że w przypadku tak dużych uszkodzeń, ubezpieczyciel orzeknie po prostu szkodę całkowitą.

Bentley Continental V8S po testach Top Gear – zdjęcia:

[minigallery ids=”10550,10551,10552,10553,10554″ prettyphoto=”true”]

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNowy Opel Corsa OPC ma ponad 200 KM
Następny artykułProdukt prosto z Polski. Oto nowy Volkswagen Caddy
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.