PODZIEL SIĘ
sonda lambda

Sonda lambda to element odpowiadający pośrednio za dostarczanie do silnika odpowiedniej mieszanki paliwowo powietrznej w celu zapewnienia efektywnego spalania. Element ten wysyła informację do sterownika, który odpowiednio dobiera skład mieszanki. Właśnie dlatego tak ważna jest sprawność tego niepozornego elementu.

Część ta jest wykorzystywana w silnikach benzynowych od 1979 roku. W 1992 roku stała się standardowym elementem wyposażenia, a od 2000 roku montuje się ją również w silnikach diesla.

Nazwa sondy wzięła się od tzw. współczynnika nadmiaru powietrza lambda. Zgodnie z nim na każdy kilogram spalonego paliwa powinno przypadać 14,7 kilograma powietrza. Taka proporcja daje lambdę równą 1, czyli wzorcowy poziom. W momencie, gdy w mieszance jest zbyt dużo paliwa w stosunku do ilości powietrza, wówczas mówi się, że jest ona zbyt bogata (lambda poniżej 1). Gdy jest za dużo powietrza, wtedy mamy do czynienia z mieszanką zbyt ubogą (lambda powyżej 1).

Działanie sondy lambda przedstawia krótki film zamieszczony poniżej

W zależności od modelu, samochód może być wyposażony w jedną lub dwie sondy lambda. Jest ona wkręcana w układ wydechowy pomiędzy silnikiem, a katalizatorem. Jej część znajduje się na zewnątrz, co daje sondzie punkt odniesienia, a pozostały fragment jest w środku, gdzie ma styczność z przepływającymi spalinami. Druga sonda może być odpowiedzialna za badanie, czy układ oczyszczania spalin działa poprawnie.

Objawy usterki w sondzie lambda

O zużyciu sondy lambda może świadczyć zauważalny wzrost zużycia paliwa (zwykle o około 20 procent) z powodu podawanej zbyt dużej ilości palnej cieczy. Niestety symptom ten może występować nieliniowo. Oznacza to, że samochód będzie więcej niż zazwyczaj palił w mieście, a na trasie pozostanie ono bez zmian. Zużycie tego elementu może również sygnalizować nierówna praca silnika. Dodatkowo w nowszych samochodach naszą uwagę powinna zwróć kontrolka tzw. check engine.

Niezależnie od zalecenia producenta, sondę lambda warto sprawdzać co około 30 tysięcy kilometrów. Pracuje ona bowiem pod dużym obniżeniem termicznym i chemicznym. Jest również narażona na uszkodzenia mechaniczne. Wadliwie podawana informacja do silnika może być wywołana zgięciem sondy, jej stopieniem pod wpływem kontaktu z układem wydechowym, skorodowanym stykiem, przetarciem przewodu ze względu na zbyt duże naprężenie przewodów lub poluzowaniem się uszczelki kabla.

[frame src=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2015/02/check-engine.jpg” link=”https://motoday.pl/wp-content/uploads/2015/02/check-engine.jpg” target=”_self” width=”620″ height=”125″ alt=”Check engine” align=”center” prettyphoto=”true”]

Zużycie sondy lambda możemy również rozpoznać na podstawie wzrokowych oględzin. Jeżeli na części pomiarowej znajduje się czarny nalot to jest ona zużyta i należy sprawdzić szczelność prowadnicy zaworów i pierścieni tłokowych. Jeżeli nalot jest zielonkawy, oznacza to, że do komory spalania dostaje się płyn chłodniczy. Ciemnobrązowy nalot to efekt podawania do silnika zbyt bogatej mieszanki paliwowo-powietrznej.

Trzeba pamiętać, że sonda mierzy wartość średnią mieszanki dla wszystkich cylindrów. Oznacza to, że przykładowo jeden z wtryskiwaczy może podawać za mało paliwa, a jeden za dużo. Wówczas średnia będzie się zgadzać, mimo że silnik nie działa prawidłowo.

Sondę lambda można również sprawdzić za pomocą oscyloskopu.

Ile kosztuje sonda lambda?

Nie warto inwestować w tańsze zamienniki. Sonda lambda przekazuje na tyle precyzyjne informacje, że nie powinniśmy pozwalać sobie na odchylenia od normy. Bezcelowe jest również jej naprawianie. Zepsutą lub uszkodzoną sondę należy wymienić. Nowa kosztuje około 100-150 złotych.

Sonda lambda – problemy

Po zdiagnozowaniu lub pojawieniu się podejrzeń zużycia sondy lambda nie należy zwlekać z jej wymianą. Awaria tego elementu może zniszczyć katalizator, a w silnikach diesla filtr DPF.