PODZIEL SIĘ

Brytyjski producent jednak nie zapomniał o innych kluczowych dla siebie rynkach.

Wcześniej brytyjski producent super samochodów zastrzegał, że nowa limuzyna marki trafi jedynie na Bliski Wschód. Zważywszy jednak na fakt, że model o tej nazwie początkowo miał być autem typu SUV można było się domyśleć, że zmieni zdanie. Według ostatnich doniesień Aston Martin Lagonda z dodatkową nazwą Taraf trafi na wybrane rynki europejskie oraz do RPA.

Na razie nie wiadomo co z kolejnymi ważnymi rynkami dla marki. Należy się jednak spodziewać, że skoro klienci ze starego kontynentu będą modli nabyć tego Astona, to to auto trafi również do Chin oraz USA.

Apetyty potencjalnych klientów są już zapewne na tyle zaostrzone, że Aston Martin nie będzie miał problemów ze znalezieniem nabywców.

[minigallery ids=”10923″ prettyphoto=”true”]

Z zewnątrz Aston Martin Lagonda wygląda dość osobliwie. Naszym zdaniem przypomina nieco projekty z lat 90-tych w nowoczesnym wydaniu. Pod maskę trafi 6-litrowy silnik V12 o mocy około 600 KM.

 

  • Noo ale na taki Aston Martin to tylko nieliczna część społeczeństwa może sobie pozwolić 🙂

  • HSP

    Gdybym mógł i tak bym nie kupił, samochody stylizowane na lata 90-te to nie mój konik. Jak limuzyna biznesowa dla bogaczy świetne.