PODZIEL SIĘ

Ze względu na wadę poduszek powietrznych, klienci muszą zwrócić auta do serwisu. Tak wielkiej akcji w branży motoryzacyjnej jeszcze nie było.

Toyota do swojej akcji przywoławczej musi serwisować aż 5 milionów aut. Nissan ma również niemały problem, bowiem dotyczy aż 1,5 miliona sztuk pojazdów. Kłopoty są także w autach Hondy, ale ten producent nie podaje w tej chwili żadnych danych. Nie wiemy więc, o której modele chodzi, ani ile sztuk może mieć wadliwe poduszki.

Winowajcą jest firma Takata, producent poduszek powietrznych dla wymienionych koncernów. To nie pierwszy raz, kiedy ta firma wpędza w problemy koncerny motoryzacyjne. Nie dalej jak w listopadzie zeszłego roku informowaliśmy, że przez wadliwe poduszki do akcji przywoławczych zostały zmuszone nie tylko japońskie koncerny, ale także BMW, Chrysler, czy Ford. Największy problem miała wtedy Honda (ponad 5 milionów aut odesłanych do serwisu), więc wiele wskazuje na to, że dzisiejsza wiadomość może być po prostu dalszym ciągiem tego, co wydarzyło się pod koniec ubiegłego roku.

Co wiemy w tej chwili? Otóż najnowsza akcja przywoławcza mówi o modelach Toyota RAV4, Corolla, Matrix, Sequoia, a nawet Lexusie SC. Chodzi o samochody, które produkowano od 2003 do 2007 roku. Warto jednak zaznaczyć, że wszystko zależy od modelu. Dla przykładu o RAV4 mówi się wyłącznie w przypadku rocznika 2004.

Jeśli chodzi o Nissana, to producent nie podaje w tej chwili, które modele będą objęte akcją przywoławczą. Producent zadeklarował, że do jutra przekaże więcej szczegółów