PODZIEL SIĘ
Audi A8 Long

Najnowszy projekt niemieckiego producenta ma powalczyć z Bentley’em, Rolls-Roycem oraz Maybachem.

Audi rzuca rękawice producentom najbardziej luksusowych marek premium i rozważa stworzenie specjalnej wersji modelu A8. Chodzi o bardzo długą limuzynę, która prawdopodobnie będzie mieć sześć drzwi. Na ten temat wypowiedział się niedawno szef technicznego pionu Audi dr Stefan Knirsch przy okazji premiery nowego Audi SQ7.

Rozważamy taką opcję. Sukces bardzo długiej wersji S-Klasy sprawił, że zastanawiamy się nad biznesowymi aspektami takiego modelu w przyszłości – skomentował Knirsch.

Audi już wcześniej pokazało sześciodrzwiową wersję modelu A8, ale był to jednorazowy projekt stworzony na specjalne zamówienie klienta. Z nieoficjalnych informacji wynika, że trafi on do norweskiej rodziny królewskiej. W przypadku modelu o którym mówi szef działu technicznego w Audi, chodzi o bardziej masową produkcję.

Dr Stefan Knirsch potwierdził też, że kolejna generacja modelu Audi A8 będzie wyposażona w standard SAE Level 3, który pozwala całkowicie oderwać prowadzącemu ręce od kierownicy przez dłuższy czas w trakcie większych prędkości. Level 3 zawiera czujniki, które otaczają auto i monitorują sytuację na zewnątrz, ale nadal potrzebny jest kierowca, który musi być gotowy na szybką reakcję. W związku z tym wspomniany system nie sprawi, że nowe Audi A8 będzie całkowicie autonomicznym pojazdem.

Audi A8 Long - środek
Audi A8 Long – środek

To jednak nie wszystko. Według portalu AutoExpress, Audi rozważa też duże luksusowe coupe oparte właśnie na modelu A8. Miałaby to być bezpośrednia konkurencja dla nowej S-Klasy, Maybacha oraz Pullmana. W tej chwili Mercedes ma aż 6 różnych wersji S-Klasy, więc jest wysoce prawdopodobne, że również Audi będzie chciało rozszerzyć swoją gamę modelową.

ŹRÓDŁOAutoExpress
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułLexus LX w interpretacji LARTE Design
Następny artykułZmienili nazwę miasta. Przez nowy model Skody
Robert Ocetkiewicz
Od wielu lat pasjonat motoryzacji. Pomysł na stworzenie serwisu o tej tematyce zrodził się w jego głowie już dawno, ale dopiero w 2011 roku znalazł czas, aby się temu poświęcić. Data 4 sierpnia została więc u niego zapisana w kalendarzu jako początek czegoś nowego i przygody, która ma nadzieję zaowocuje dobrymi tekstami i sporym gronem wiernych czytelników.
  • FastJerry

    Nie zagrozi Rollsowi 😉