PODZIEL SIĘ
Volkswagen Golf Mk7

Niemiecki producent zaczyna rezygnować z silników Diesla. Najnowszy Volkswagen Golf będzie sprzedawany z napędami hybrydowymi jako alternatywą dla małych wysokoprężnych jednostek.

Volkswagen Golf siódmej generacji, który obecnie jest w sprzedaży, dostępny jest między innymi z silnikami Diesla od pojemności od 1,6 do 2,0. Jednakże szef Volkswagena dr Herbert Diess w rozmowie z serwisem Autoexpress zdradza, że przyszłość tego rodzaju jednostek jest niepewna. Wszystko przez rosnące koszty produkcji związane z opracowywaniem technologii oczyszczających silniki Diesla. Wygląda na to, że najnowsze regulacje dotyczące emisji spalin, spowodują eliminowanie z rynku popularnych jednostek.

Nowy Golf Mk8 (przyp. red. prawdopodobnie model ten ukaże się dopiero w 2020 roku) doprowadzi do silnego rozpowszechnienia 48-voltowych elektrycznych napędów w naszym koncernie. Sądzę, że będziemy musieli zastąpić niektóre silniki wysokoprężne na rzecz mikro-hybryd w przypadku tego modelu. Będą one miały podobną wydajność paliwa i lepsze przyśpieszenie, przy podobnym koszcie produkcji lub nawet mniejszym – twierdzi szef niemieckiego koncernu.

Jeśli Volkswagen odpuści produkcję silnika Diesla o pojemności 1,6, może to także oznaczać zmianę w gamie jednostek napędowych dla modelu Polo, który z niego korzysta. Co prawda Diess nie potwierdził tej informacji odnośnie nowej generacji Polo oznaczonej jako Mk6, ale wiele wskazuje na to, że wspomnianego silnika może wkrótce zabraknąć w ofercie miejskiego Volkswagena.

To obszar rynku, który jest szczególnie wrażliwy na ceny, a diesle stają się coraz bardziej drogie. Zastosowanie takiego silnika jest istotne tylko w takich przypadkach, gdzie kierowcy regularnie podróżują na długich dystansach. W większości przypadków posiadacze samochodów typu A0 (przyp. red. supermini takich jak Polo), przejeżdżają około 50 km w ciągu dni – zauważa dr Herbert Diess.