PODZIEL SIĘ
F1 GP Australii 2017 Ferrari

Wczoraj w Melbourne miała miejsce inauguracja nowego sezonu Formuły 1, w której zadebiutowały bolidy zbudowane według nowych specyfikacji technicznych.

Najbardziej zadowolony z przebiegu wyścigu może być zespół Ferrari, dla którego Sebastian Vettel wywalczył zwycięstwo, a Kimi Raikkonen dojechał na czwartym miejscu, co zapewniło Ferrari również prowadzenie w klasyfikacji zespołów nad Mercedesem. Poprzednio kierowca Ferrari stawał na najwyższym stopniu podium w Singapurze 2015 roku.

Drugie i trzecie miejsce przypadło kierowcom Mercedesa. Lewis Hamilton zajął drugą pozycję pomimo startu z pole position, a Valtteri Bottas w swoim debiucie w srebrnej strzale uzupełnił podium, stając na najniższym ze stopni. Hamilton stracił prowadzenie na rzecz Vettela nie w bezpośredniej walce na torze, a w pit lane. Brytyjczyk jako pierwszy wymieniał opony i wrócił na tor za Maxem Verstappenem, który skutecznie uniemożliwiał mu próby wyprzedzenia. Z takiego stanu rzeczy skorzystał Vettel, wyjeżdżając ze swojego postoju w alei serwisowej przed wspomnianą dwójką.

Trzecią siłą po pierwszym wyścigu został zespół Red Bulla, w barwach którego Max
Verstappen dowiózł do mety piąte miejsce. Daniel Ricciardo od początku zmagał się z problemami technicznymi i ostatecznie nie ukończył wyścigu, podobnie jak Fernando Alonso w barwach McLarena.

Szóste miejsce zajął Felipe Massa dla Williamsa, a pozostałe miejsca pierwszej dziesiątki kierowcy zespołów Force India oraz Toro Rosso, kolejno: Sergio Perez, Carlos Sainz, Daniil Kvyat oraz Esteban Ocon. Dla tego ostatniego był to pierwszy zdobyty punkt w karierze.

Kolejnym wyścigiem w kalendarzu Formuły 1 jest Grand Prix Chin. Wyścig w Szanghaju
zaplanowano na 9 kwietnia.