PODZIEL SIĘ
Abonament RTV, Jacek Kurski

Prezes TVP Jacek Kurski ma nowy pomysł na ściągnięcie abonamentu. Tym razem padło na kierowców.

Dziennik Gazeta Prawna dotarł do informacji, z których wynika, że TVP szuka nowego sposobu na uszczelnienie systemu związanego ze ściągalnością abonamentu radiowo telewizyjnego. W dokumencie z propozycją zmian mowa jest o abonamencie dla posiadaczy samochodów. TVP ma zamiar wykorzystać domniemanie, z którego wynika, że w każdym aucie znajduje się odbiornik radiowy. Kierowcy mieliby płacić 7 złotych miesięcznie za zarejestrowane radio lub łączną opłatę za radio i telewizję – 22,7 zł na miesiąc.

Jak podaje DGP, w ściągalność abonamentu zaangażowana byłaby Poczta Polska (tak samo jak obecnie ma dostęp do rejestru PESEL i pomaga w poszukiwaniu osób, które mają obowiązek płacenia abonamentu). Dzięki zmianom, Poczta miałaby dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów i na jej podstawie zdobywała informacje o kierowcach, którzy mają płacić abonament. Z dokumentu, który zdobył dziennik dowiadujemy się też, że został on podpisany przez prezesa TVP Jacka Kurskiego i już przesłany do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przedstawiciele TVP krytykują obecną sytuację i argumentują planowane zmiany tym, że wielu posiadaczy radia i telewizji nie płaci obowiązkowego abonamentu.

Abonament RTV – TVP szuka pieniędzy

TVP już od dłuższego czasu stara się uszczelnić system ściągania abonamentu. Pomysłów jest wiele, w tym taki, który zakłada przekazywanie danych dotyczących klientów kablówek i platform cyfrowych. Pomóc ma w tym Poczta Polska. TVP chciało również, aby takie informacje przekazywały prywatne firmy świadczące usługi telewizyjne. Wzbudziło to jednak sprzeciw w branży, chociażby ze strony Cyfrowego Polsatu, który podał, że nie będzie udostępniać TVP informacji o swoich klientach.

Serwis WP money przypomina, że resort Kultury chce ściągnąć dodatkowe 730 mln złotych dzięki uszczelnieniu systemu abonamentowego. A jest o co walczyć. Według najnowszych informacji, kondycja finansowa TVP jest coraz gorsza. W 2016 roku państwowa spółka straciła 180 mln złotych, a wpływy z reklam spadły o 5,4 proc w porównaniu do 2015 roku. Z kolei z nieoficjalnych doniesień wynika, że nowy system abonamentowy to niejedyny pomysł na poprawienie kondycji finansowej telewizji. Otóż prezes Jacek Kurski ma zamiar wziąć kredyt na 800 mln złotych, które częściowo przeznaczy na inwestycje w TVP.