PODZIEL SIĘ
Niki Lauda
Niki Lauda

Wczoraj obiegła świat smutna wiadomość. Legendarny kierowca występujący w wyścigach Formuły 1 Niki Lauda zmarł w szwajcarskiej klinice.

W przeciągu ostatnich kilkunastu ostatnich lat zdrowie austriackiego kierowcy zdecydowanie pogorszyło się, a skutki wypadku sprzed kilku dekad dały o sobie znać. Lauda przeszedł dwa przeszczepy nerek. Pierwszy z nich w 2005, drugi zaś trzy lata później. Choroba nie szczędziła także jego płuc. Po wypadku na torze Nurburgring jego układ oddechowy został uszkodzony trującymi gazami, co spowodowało, że jesienią zeszłego roku przeszedł przeszczep płuc. Trzy miesiące temu trafił do szwajcarskiej prywatnej kliniki z powodu problemów z nerkami, w której zmarł 20 maja w wieku 70 lat.

Tragiczny wypadek

Wyścig na torze w Nurburgring nie zapowiadał się dobrze. Wiadomo było, że podczas zawodów będą fatalne warunki atmosferyczne, a sam tor jest bardzo przestarzały. Lauda zdawał sobie doskonale sprawę, jak niebezpieczna jest jazda po nim w czasie deszczu. Chciał odwołać Grand Prix Niemiec, ale został przegłosowany przez pozostałych uczestników.

Podczas drugiego okrążenia bolid Austriaka wypadł z trasy, uderzył w bandę i dodatkowo zderzył się z pojazdem Bretta Lungera. Ferrari Laudy stanęło w płomieniach. Niki cudem wyszedł żywy z wypadku, ale przypłacił to wysoką ceną. Doznał rozległego poparzenia twarzy, a jego płuca zostały uszkodzone przez toksyczne gazy. Cały świat myślał, że to już koniec sportowej kariery Austriaka.

Wielki Powrót

Sześć tygodni po wypadku Niki Lauda wystartował w Grand Prix Włoch, które ukończył na czwartej pozycji. Cały świat był zaskoczony determinacją zawodnika, który za wszelką cenę pragnął ponownie zdobyć tytuł mistrza Formuły 1. Przed ostatnim wyścigiem, który miał odbyć się w Japonii Lauda posiadał trzy punkty przewagi nad swoim rywalem Jamsem Huntem. Ponownie pogoda nie dopisała uczestnikom zawodów i padał ulewny deszcz. Na drugim okrążeniu Lauda zjechał do pit stopu i wycofał się z wyścigu. Zdrowy rozsądek zwyciężył.

W swojej karierze zdołał jednak zdobyć upragnione trzecie mistrzostwo Formuły 1. w 1982 roku występując w barwach McLarena sięgnął kolejny raz po tytuł mistrza. Trzy lata później wycofał się z wyścigów, ale nigdy nie opuścił żadnego z nich. Zamiast w bolidzie zasiadał na trybunie. Od 2001 do 2002 zarządzał zespołem Jaguar Racing.

Niki Lauda zadecydowanie należał do barwnych osobistości, których utratę odczuł cały świat Formuły 1. Kilkukrotny mistrz i wyśmienity kierowca na długo zapadnie w pamięci wszystkim fanom wyścigów bolidów.

Niki Lauda i James Hunt
Niki Lauda i James Hunt