PODZIEL SIĘ
Renault i FCA

Mimo wycofania propozycji połączenia obu koncernów przez FCA, to niedoszli akcjonariusze są otwarci na wznowienie rozmów. Ewentualny sukces może zależeć od Nissana i francuskiego rządu. Czy ostatecznie Renault i FCA połączą siły?

Jakiś czas temu pisaliśmy, że Fiat Chrysler Automobiles wycofał własną propozycję połączenie się z Renault i stworzenia spółki na równych warunkach. Głównym powodem były działania francuskiego rządu, który celowo opóźniał rozmowy Renault z Nissanem dotyczące fuzji. Japoński koncern nie był przeciwny utworzeniu spółki, lecz na głosowaniu dotyczącym połączenia, dwaj przedstawiciele firmy zasiadający w zarządzie Renault wstrzymali się od głosu. Pojawiły się wtedy obawy, że stosunki między koncernami mogą ulec znacznemu pogorszeniu.

Jak wygląda sytuacja

Dyrektor generalny Renault, Thierry Bollore powiedział że po wycofaniu propozycji przez FCA rozmowy nie były kontynuowane. Na ten czas najważniejszą rzeczą dla francuskiego koncernu będzie poprawienie nadwęglonych stosunków z Nissanem. Dodatkowo Renault liczy, że po nadchodzącym spotkaniu akcjonariuszy Nissana rozmowy mogą zostać wznowione. Z kolei japoński koncern nie odrzucił propozycji fuzji, lecz będzie dążył do zmiany struktury ewentualnej spółki, aby móc zachować pewną elastyczność i niezależność. Ostatnia ze stron czyli FCA chce, aby rząd francuski, będący największym akcjonariuszem Renault zrezygnował ze swojego wpływu na decyzje koncernu.

Jak widać sytuacja jest bardzo skomplikowana i może z dnia na dzień ulec diametralnej zmianie. Wypracowanie kompromisu, który zaakceptują wszystkie zainteresowane strony będzie bardzo ciężkie, a może wręcz niemożliwe. Pozostaje tylko obserwować sytuacje i czekać na nadchodzące spotkanie akcjonariuszy Nissana.