PODZIEL SIĘ
Przyszłość silników spalinowych
Fot. BMW

Klaus Froelich – dyrektor techniczny BMW przedstawił przyszłość silników spalinowych w bawarskiej marce. Co je czeka i jak długo będą produkowane przez koncern?

Podczas tegorocznej imprezy NextGen w Monachium Froelich stwierdził, że: „Najlepsze założenie 30% sprzedaży zelektryfikowanej do 2025 r. Oznacza, że ​​co najmniej 70% naszych pojazdów będzie miało silnik spalinowy. Widzimy obszary bez infrastruktury do ładowania, takie jak Rosja, Bliski Wschód i zachodnia oraz wewnętrzna część Chin, więc będą oni polegać na silnikach benzynowych przez kolejne 10–15 lat”

Według Klausa silniki wysokoprężne przetrwają jeszcze co najmniej 20 lat, a spalinowe dziesięć lat dłużej. Wiąże się to z tym, że nie każdy region świata jest otwarty i gotowy na elektryfikacje motoryzacji. Największą ostoją silników spalinowych mogą być Stany Zjednoczone, gdzie pojazdy elektryczne są sprzedawane głównie na zachodnim wybrzeżu. BMW uważa, że samochody zeroemisyjne nie podbiją tamtejszego rynku i dominować nadal będą silniki benzynowe i wysokoprężne. Elektryki najlepiej przyjmą się w Europie, gdzie coraz bardziej zaostrzane są normy dotyczące emisji spalin. Niedawno pisaliśmy, że Francja dołącza do krajów, które zabronią sprzedaży samochodów spalinowych. Zapewne ich liczba jeszcze urośnie.

Przyszłość silników spalinowych w BMW

„Przejście do elektryfikacji jest przesadzone. Pojazdy akumulatorowo-elektryczne kosztują więcej pod względem surowców do akumulatorów. Jeżeli ich popularność nie spadnie to ceny komponentów poszybują w górę wraz ze wzrostem popytu na te elementy.” – dodaje Klaus Froelich. Jest to duża szansa dla silników spalinowych, choć ich liczba drastycznie spadnie. BMW porzuci aktualizowanie trójcylindrowego 1,5-litrowego silnika do nowych norm unijnych, gdyż jest to zbyt drogie. Podobny los spotka także potężny sześciocylindrowy silnik wysokoprężny oferowany jedynie w limuzynie 750d. W zapomnienie odejdzie także silnik benzynowy V12. Koncern zamierza także przebudować motor V8, aby móc wykorzystywać go w pojazdach hybrydowych. W ofercie marki na pewno pozostaną cztero- i sześciocylindrowe silniki wysokoprężne.