PODZIEL SIĘ

Aktualnie hybrydy korzystają z układu złożonego z silnika spalinowego oraz elektrycznego. Być może Bawarczycy postanowią przełamać ten stereotyp BMW X7 może otrzymać napę elektryczno-wodorowy.

Silniki elektryczne coraz częściej trafiają na pokłady najnowszych modeli. Występują jako samodzielna jednostka napędowa, bądź też współpracują z silnikiem spalinowym tworząc układ hybrydowy. Wiele marek widzi w nich przyszłość i nową erę motoryzacji, która zbliża się nieubłaganie. Niektóre koncerny patrzą jeszcze dalej w przód. Toyota inwestuje spore fundusze w rozwój technologi wodorowej, a nowa Toyota Mirai ukazuje osiągnięcia Japończyków. Bawarczycy pragną spojrzeć jeszcze dalej i połączyć dwa ekologiczne napędy.

Do tej pory BMW rozwijało tylko swoją flotę pojazdów elektrycznych oraz hybrydowych. O technologii wodorowej nie wspomniał wcześniej żaden z czołowych pracowników marki, ani nawet nie pojawiały się takie spekulacje. Portal motor.es opublikował plotki, według których niemiecka marka ma w planach stworzenie napędu elektryczno-wodorowego. Co ciekawe nie trafiłby on do jakiegoś zupełnie nowego pojazdu, który jeszcze nie zaczął być projektowany, lecz do znanego już modelu. Według pogłosek w taki układ napędowy miałoby zostać wyposażone BMW X7. Jak działałby ten napęd?

Elektryczno-wodorowa hybryda

Ten niezwykle ciekawy układ napędowy korzystałby w głównej mierze z energii elektrycznej. W przypadku jej rezerwy lub całkowitego wyczerpania, maszyna załączałaby drugi silnik napędzany wodorem. Oznacza to tym samym, że byłby to elektryk wspomagany wodorem, co nigdy jeszcze nie miało miejsca. Pozostaje jednak pytanie, czy jest do dobry plan. Nadal w świecie motoryzacji panują samochody spalinowe, a pojazdy wodorowe dopiero raczkują.

Nie bez powodu BMW mogłoby postanowić zamontować taki napęd akurat w X7. Istnieją ku temu dwie duże przesłanki. Po pierwsze jest to największy model w ofercie BMW, dzięki czemu pomieściłby wszystkie wymagane do tego przedsięwzięcia komponenty. Niestety zapewne odbyłoby się to ze stratą trzeciego rzędu siedzeń. Drugim ważnym aspektem jest cena BMW X7. Model ten można z pewnością uznać za samochód ekskluzywny, przeznaczony jedynie dla bogatszej części klientów. Wstawienie układu elektryczno-wodorowego oznaczałoby wzrost ceny. Idąc tokiem rozumowania marki: Jeżeli kogoś stać na X7, to będzie go także stać na jego tropikalną, hybrydową odsłonę.

BMW X7